Reklama
Lewart miał dla Górnika niecodzienną niespodziankę... na ławce rezerwowych, na której zasiadł brazylijski napastnik Marcos Da Silva. Na wiele Brazylijczyk się jednak nie przydał. Kiedy wszedł na boisko w 76 min miał do pomocy tylko 9 kolegów, bo jeden - Piotr Bubiłek - w 24 minucie opuścił boisko z czerwoną kartką. W dodatku Lewart przegrywał już wtedy 2:0 i wyczerpany obroną nie myślał już o odrabianiu strat.
Trener Lewartu Siergiej Gacenko zarzucił sędziemu błąd i wypaczenie wyniku meczu. Nie miał pretensji o pierwszą kartkę dla Bubiłka za faul, ale o drugą za zagranie ręką. Według niego zawodnik Lewartu był wcześniej faulowany przez Roberta Włodarza (obaj zawodnicy przepychali się ku piłce) i to przewinienie powinien był arbiter odgwizdać. Strata zawodnika gościom na pewno utrudniła zadanie. Bronili się odtąd ośmioma zawodnikami. Jedyny wysunięty lubartowianin Grzegorz Klepacz tym razem nie był zagrożeniem dla Jacka Felscha. Goście klarownej okazji strzeleckiej nie stworzyli, bo trudno zaliczyć do takich mocno niecelny strzał Armanda Palicy i jedną akcję, po której Klepacza zablokowali obrońcy.
W 39 min z rzutu rożnego dośrodkował Piotr Gruszka, podanie przedłużył głową Krzysztof Kusia, piłka trafiła do Tomasza Kępskiego, który głową strzelił w długi róg bramki. Ten sam zawodnik jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, a wynik ustalił Piotr Gruszka, koncząc udaną akcję Bartosza Szczepańskiego i Radosława Kolańskiego.
BRAMKI
1:0 - Kępski w 39 min, 2:0 Kępski w 71 min, 3:0 - Gruszka w 82 min.
SKŁADY
Górnik: Felsch - Harłacz (73 Burliga), Mróz, Depa (81 Brytan), Tyrka, Krauz (50 Kolański), Musiał, Włodarz, Kusia, Kępski (78 Szczepański), Gruszka.
Lewart: Kudrycki - Dec, Zagrodniczek, Mirosław, Palica (70 Czeberak), Bubiłek, Brzozowski, R. Szczawiński (43 Barycza), Klepacz, Pidek (76 Da Silva).
Czerwona kartka: Bubiłek w 24 min (za drugą żółtą kartkę). Żółte: Musiał (G) - Bibułek (L). Sędziował: Andrzej Lasocki (Kielce).
Reklama













Komentarze