Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Aspiracje niczym nieuzasadnione

W pierwszym meczu pod wodzą trenera Dariusza Herbina (Włodzimierza Gąsiora zdymisjonowano w czwartek) Hetman bezbramkowo zremisował w Sosnowcu. Jak na zespół ciągle aspirujący do występów w barażu o ekstraklasę (zgodnie z wyrażanymi aspiracjami działaczy) zamościanie, poza ambicją, nie zaprezentowali wiele pozytywów w swojej grze. Goście wystąpili osłabieni brakiem Artura Wąsacza, Piotra Bielaka, Pawła Gamli i Artura Bożyka.
Zagłębie od pierwszego gwizdka natarło na hetmańskie przedpole. Już w 2 min Michał Sławuta musiał wykazać się największym kunsztem, gdy po rajdzie Tomasza Łuczywka i uderzeniu w krótki róg zdołał zatrzymać piłkę. Gospodarze stwarzali wiele zagrożenia, w całym meczu oddając niemal dwadzieścia strzałów, lecz tylko trzy z nich szły w światło bramki. Jeszcze w 78 min Sebastian Gielza i tuż przed końcem spotkania Andrzej Zięba próbowali zaskoczyć zamojskiego bramkarza, ale ich uderzenia były zbyt lekkie. W 26 min próbkę nieudolności zaprezentował Dawid Skrzypek strzelając z 7 m \"w chmury”. Tuż po zmianie stron sosnowiczanie mogli wreszcie otworzyć wynik. Na szczęście dla Hetmana, po uderzeniu Łuczywka z rzutu wolnego z 18 m, na przeszkodzie stanął słupek. Starania piłkarzy Zagłębia mogły przynieść powodzenie już po upływie regulaminowego czasu gry. Po dośrodkowaniu Marka Adamczyka w dogodnej sytuacji znalazł się Skrzypek, który z 10 m zamiast do siatki huknął w okolice boiskowego zegara, trafiając w... samochód strażacki. Przyjezdni atakowali sporadycznie. Pieczołowicie pilnowany był Jacek Ziarkowski. Na dobrą sprawę golem zapachniało raz, w 13 min, kiedy na kopnięcie z 25 m zdecydował się Marcin Pudysiak; Robert Stanek wybił piłkę na róg. Strzały Seweryna Gancarczyka (dwukrotnie) i Mariusza Pliżgi były już niecelne. Zagłębie: Stanek - Stachurski, Michalski, Derbin - Skrzypek, Nowak, Baczyński (70 Antczak, 90 Milewski), Zięba, Łuczywek - Gielza, Józefowicz (70 Adamczyk). Hetman: Sławuta - Turkowski, Cios, Gancarczyk - Malesa, Przybyszewski, Pudysiak, Pliżga, Zajączkowski - Ziarkowski, Giza (58 Albingier). Żółte kartki: Józefowicz, Gielza (Z) - Sławuta, Gancarczyk, Turkowski, Pudysiak (H). Sędziował: Piotr Maurek z Krakowa. Widzów: 1500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama