Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:2 (Rybkiewicz 14, Kuranty 16 z karnego) • Korona Kielce – Łada Biłgoraj 1:0 (Kubicki 11 z karnego) • Wisłoka Dębica – Lewart Lubartów 1:0 (Pieniążek 44) • Górnik Wieliczka – LKS Niedźwiedź 0:1 (Kozieł 84) • Unia Tarnów – Pogoń Staszów 2:1 (Wstępnik 13, K. Palej 60 – Zegarek 40) • Cracovia – Pogoń Leżajsk 0:2 (Karasiński 23 i 85) • Stal Stalowa Wola – Sandecja Nowy Sącz 0:1 (Froehlich 79) • Star Starachowice – Proszowianka Proszowice 0:3 (Piszczek 38, Dudziński 47, Wojasiński 79) • Świt Krzeszowice – Polonia Przemyśl 0:1 (Montsko 75).
Aktualna sytuacja:
1. Stal S.W. 24 49 37-11
2. Siarka 24 48 45-21
3. Proszowianka 24 43 42-27
4. Pogoń S. 24 41 36-25
5. Cracovia 24 36 30-22
6. Sandecja 24 35 19-21
7. Górnik 24 33 29-24
8. Niedźwiedź 24 32 33-30
9. LEWART 24 32 29-31
10. Korona 24 32 23-28
11. Unia 24 31 29-32
12. Wisłoka 24 31 23-27
13. Świt 24 30 26-34
14. ŁADA 24 29 26-32
15. KRAŚNIK 24 28 22-35
16. Pogoń L. 24 27 23-28
17. Polonia 24 27 21-27
18. Star 24 12 19-56
BRAMKA
Pieniążek w 44 min.
SKŁADY
Wisłoka: Palczewski – Pieniążek, Łukaczyński, Bizoń, Król, Kędzior, Łoch, Pszeniczny, Mitek (87 Nowak), Maik, Kobos (61 Stefanik).
Lewart: Kudrycki – Dec, Mirosław, Zagrodniczek, Brzozowski (70 R. Szczawiński), Barycza, Palica (46 Czeberak), Kuchta (68 Augustynowicz), Bubiłek, Da Silva, Kaczmarski.
KARTKI
Żółte: Bizoń (K) – Kaczmarski (L).
Sędziował: Wacław Garguła (Nowy Sącz).
Lubartowianie musieli uznać wyższość Wisłoki, której piłkarze na własnym boisku w Dębicy stworzyli tylko dwie dogodne sytuacje do strzelenia gola. Wykorzystali jedną i to wystarczyło do wywalczenia trzech punktów,
w tej rundzie niezwykle cennych dla każdego trzecioligowca.
Lewart grał lepiej od gospodarzy, jednak skuteczność lubartowian pozostawiała wiele do życzenia. Goście przeprowadzali groźne kontrataki, szybko uzyskując liczebną przewagę na polu karnym rywali. W 11 min Maciej Palczewski obronił strzał z 11 m Borysa Kaczmarskiego. Dziesięć minut później bramkarza Wisłoki mógł zaskoczyć Grzegorz Brzozowski. Po jego silnym uderzeniu piłka wygięła ręce Palczewskiemu, trafiła w słupek i wróciła do rąk bramkarza gospodarzy. Przed trzecią szansą stanął Robert Mirosław, jednak po jego strzale głową piłka przeleciała nad poprzeczką.
Po zmianie stron tempo akcji znacznie spadło. Nie dochodziło już do podbramkowych spięć, z czego najbardziej zadowoleni byli dębiczanie. Dodajmy, że w składzie lubartowskiego zespołu zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Klepacza i studiującego Tomasza Mitury.
Przed meczem z Wisłoką kierownictwo Lewartu miało wyciągnąć wnioski z poprzednich słabszych występów. Skończyło się na rozmowie z piłkarzami, oby owocnej.(art)
BRAMKA
Kubicki w 11 min z karnego.
SKŁADY
Korona: Mierzwa – Nawrocki, Heinrich, Zawadzak, Cieślikowski, Lipski, Gołąbek (46 Salwa), Dziąg, Gryz (72 Bujak), Orzeł, Kubicki (75 Różycki).
Łada: Rossowski – Hasiak, Zega, Różański, Rybak, Sawczuk (64 Rejczyk), Stryżko, Szczawiński, Chomicz, Zarczuk (87 Wieleba), Wachowicz.
KARTKI
Żółte: Gołąbek, Salwa (K) – Wachowicz, Hasiak, Różański (Ł).
Sędziował: Majcher (Katowice).
Nadal nie wiedzie się piłkarzom biłgorajskiej Łady, którzy ponieśli drugą z rzędu, a czwartą w rundzie wiosennej, porażkę. Na domiar złego biłgorajanie mają olbrzymie kłopoty ze zdobyciem gola, chociaż w ostatnim spotkaniu, w Kielcach z Koroną, okazji nie brakowało.
Kierownictwo klubu po poprzedniej porażce z Górnikiem Wieliczka rozstało się z trenerem Adamem Mażyszem i w Kielcach drużynę poprowadził Ireneusz Zarczuk, który musiał pogodzić obowiązki zawodnika i trenera. Łada wciąż szuka nowego szkoleniowca, jednak na razie kandydaci z różnych przyczyn odrzucili propozycje, a sytuacja drużyny jest coraz gorsza. Za taki stan rzeczy odpowiada nie tylko były trener, pretensje można mieć także do piłkarzy.
Mecz w Kielcach toczył się pod dyktando Łady, ale bramkę zdobyli gospodarze, z rzutu karnego, który wykorzystał Jacek Kubicki. To była jedyna okazja Korony. Znacznie więcej klarownych sytuacji wypracowali sobie goście. Właściwie sam Andrzej Wachowicz mógł rozstrzygnąć losy spotkania na korzyść biłgorajan. Trzykrotnie nie wykorzystał on wymarzonych wręcz okazji strzeleckich. Tuż przed przerwą w sytuacji sam na sam z Mierzwą z 12 metrów posłał piłkę obok słupka. Tuż po wznowieniu gry po jego dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka po poprzeczce wyszła na aut, zaś prawdziwym majstersztykiem strzeleckiej indolencji był jego wyczyn w 59 min, kiedy to stojąc 4 metry przed bramką Korony, przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ponadto w 66 minucie Ernest Heinrich ofiarną interwencją powstrzymał akcję Michała Szczawińskiego. Bramki nie potrafili zdobyć także Mariusz Rybak i Zarczuk.
(tor)
Przed tygodniem Stal wygrała 2:1 na swoim stadionie z Proszowianką, ówczesnym wiceliderem. Wczoraj do Kraśnika przyjechała Siarka, aktualnie... drugi zespół w tabeli. Tym razem zespołowi Wiesława Wieczerzaka nie udało się sprawić niespodzianki. Tarnobrzeżanie wygrali 2:0, zapewniając sobie komplet punktów w ciągu trzech minut.
Początek meczu należał do gospodarzy, będących stroną dominującą. Po akcji Macieja Kleszcza bliski powodzenia był skuteczny na wiosnę Grzegorz Poleszak, ale Sylwester Janowski wybił piłkę na róg. W 14 min przyjezdni szybko rozegrali rzut wolny i po dośrodkowaniu Marka Antkiewicza nie pilnowany Marek Rybkiewicz strzelił głową do siatki. Po trzech minutach prowadzenie zostało podwyższone. Krzysztof Basiński sfaulował w polu karnym Jacka Kurantego, a sam poszkodowany zamienił „jedenastkę” na gola.
„Stalowcy” ruszyli do ataków, ale mimo kilku okazji Janowski pozostał bezbłędny. Do bramki mógł m.in. trafić Paweł Kamiński i Artur Lebioda. W 22 min bramkarza gości wyręczył Osiński wybijając piłkę z linii po kopnięciu Poleszaka. Po zmianie stron Siarka cofnęła się bliżej własnego przedpola pilnując korzystnego wyniku. Mimo ambitnej gry gospodarzy dojrzalszy zespół Siarki dowiózł trzy punkty do końcowego gwizdka. (ogor)
BRAMKI
0:1 Rybkiewicz 14, 0:2 Kuranty 16 z karnego.
SKŁADY
Stal: Bożek – Wężyk, Gawron, Ładniak
(46 Rachwał), Basiński, Wronka, Bender
(82 Ryczek), Lebioda (77 Jaskowski), Kleszcz, Kamiński, Poleszak (69 Samolej).
Siarka: Janowski – Chmura, Papierz
(51 K. Bednarczyk), Stochla, D. Bednarczyk, Antkiewicz (79 Piątkowski), Osiński, Kuranty, Kaczówka, Tworek (67 Gielarek), Rybkiewicz.
KARTKI
Żółte: Lebioda, Jaskowski (Stal) – Osiński, Kaczówka, Janowski, Piątkowski (Siarka). Sędziował: Maciej Melzer z Wadowic. Widzów: 1500.
Komentarze