W pierwszym w rundzie wiosennej meczu w Lublinie Motor pokonał Garbarnię Kraków 3:1. Dzięki temu \"żółto-biało-niebiescy” awansowali na dwunaste miejsce w tabeli
Marek Wieczerzak
15.03.2014 16:47
Gospodarzom bardzo zależało w tym meczu na pokazaniu się z jak najlepszej strony.
Chcieli wygrać z Garbarnią, m.in. po to żeby zrehabilitować się za inauguracyjną porażkę w Stalowej Woli 2:3.
W pełni im się to udało, choć w pierwszej połowie niespełna tysiąc kibiców na stadionie przy Al. Zygmuntowskich (wpuszczenie większej liczby nie było możliwe gdyż spotkanie nie było imprezą masową) nie obejrzało żadnego gola. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po zmianie stron.
Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Damian Kądzior, który w 55 min uderzył z kilkunastu metrów do siatki Jakuba Sypniewskiego. 10 minut później idealnie do Michała Jonczyka zagrał wprowadzony w przerwie na boisko Mateusz Broź, a temu pierwszemu nie pozostawało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce.
Wydawało się, że w tym momencie podopieczni trenera Roberta Kasperczyka mają już wszystko pod kontrolą i spokojnie dowiozą trzy punkty do końcowego gwizdka. Tymczasem 180 sekund później w zamieszaniu pod bramką Pawła Lipca najsprytniejszy okazał się Tomasz Ogar. Rezerwowy gracz gości zaliczył kontaktowe trafienie i zanosiło się na emocjonującą końcówkę meczu w Lublinie.
Motor odpowiedział jednak w 80 min. Znowu dał o sobie znać Kądzior, który z około 20 metrów ustalił wynik na 3:1 dla gospodarzy. Dzięki temu lublinianie awansowali z piętnastego na dwunaste miejsce w tabeli. Do bezpiecznej, ósmej lokaty, zajmowanej obecnie przez Stal Rzeszów, tracą aktualnie pięć punktów.
W najbliższej kolejce "żółto-biało-niebiescy” zamierzą się na wyjeździe z Wigrami Suwałki. Kolejne spotkanie w Lublinie odbędzie się 29 marca. Na Zygmuntowskie zawita Siarka Tarnobrzeg, obecnie wicelider tabeli, mający dużą ochotę na awans do I ligi.
Komentarze