Podróże Linie lotnicze Carpatair uruchomią połączenie z Lublina do Rzymu. Pierwszy lot do stolicy Włoch zaplanowano na 25 kwietnia
Tomasz Maciuszczak
12.03.2014 15:33
O planach uruchomienia lotów do Rzymu pisaliśmy wczoraj. Władze lotniska nie chciały potwierdzić tych informacji. Oficjalnie poinformowały o tym na środowej konferencji prasowej w lubelskim Ratuszu.
- Jest to efekt działań Portu Lotniczego Lublin, ale też współpracy naszego miasta z Timisoarą, w której mieści się baza firmy Carpatair. Rok temu podpisaliśmy list intencyjny o współpracy i już wtedy mieliśmy okazję przyjrzeć się temu przewoźnikowi - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk.
- Do Polski przylatuje zupełnie nowy przewoźnik. Jako najmłodszemu lotnisku w kraju udało nam się osiągnąć coś, co nie udało się jeszcze innym polskim portom - mówi Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL.
Pierwszy lot zaplanowano na 25 kwietnia. Połączenia będą realizowane w poniedziałki i piątki. Samolot będzie startował z Rzymu o godz. 9.40, w Lublinie wyląduje o 12.15. W rejs powrotny ma startować o 13., a lądowanie na rzymskim lotnisku Fiumicino planowane jest o 15.30.
Trasę będą obsługiwać odrzutowe samoloty Fokker 100, które mogą pomieścić na pokładzie stu pasażerów. Ceny biletów zaczynają się od 320 zł w jedną stronę.
- Liczymy na sukces tego połączenia - mówi Darie Andron z Carpatair. - Powstało ono z myślą o Polakach mieszkających we Włoszech oraz środowiskach biznesowych. Liczymy także na obsługę ruchu pielgrzymów - dodaje.
Z tego ostatniego powodu termin pierwszego lotu wydaje się być nieprzypadkowy. 27 kwietnia w Rzymie odbędzie się kanonizacja Jana Pawła II, na którą wybiera się wielu mieszkańców województwa lubelskiego. Część biur podróży zaplanowała już jednak wyjazdy.
- Planowaliśmy loty do Rzymu już w listopadzie. Wtedy nie było jeszcze informacji, że będą takie loty ze Świdnika. Teraz jest już dla nas za późno - stwierdza Maciej Montusiewicz z biura Egeria w Lublinie, które organizuje pielgrzymkę samolotową dla ok. 100 osób. Odlot odbędzie się jednak z Warszawy. - Ponieślibyśmy bardzo wysokie koszty, gdybyśmy zrezygnowali z Okęcia. Z kolei gdybyśmy wiedzieli o lotach ze Świdnika wcześniej, to na pewno byśmy się na nie zdecydowali - dodaje.
Mimo to władze lotniska liczą, że na pierwszy lot znajdzie się komplet chętnych. - Jeśli ktoś planuje wybrać się na uroczystości kanonizacyjne, to radzę szybko rezerwować bilet, bo już teraz mamy obłożenie w granicach 75 procent - mówi Ireneusz Dylczyk, dyrektor handlowy Portu Lotniczego Lublin.
(aa)
Komentarze