Reklama
Wójtowicz zatrzymany jako terrorysta
Na lotnisku w Bostonie zatrzymano polskiego siatkarza Tomasza Wójtowicza. Z podejrzeniem, że jest... terrorystą. Złoty medalista MŚ i olimpiady został zaproszony do USA, gdzie ma dziś być wprowadzony do pałacu sportowych sław w mieście Holyoke w stanie Massachusetts.
- 17.10.2002 22:38
Przedwczoraj przyleciał do Bostonu. Na lotnisku gładko przeszedł przez bramkę urzędników imigracyjnych, którzy okazali mu sympatyczne zainteresowanie po obejrzeniu zaproszenia. Na drugiej bramce zainteresowanie mundurowej obsługi było mniej miłe. Obejrzeli dokładnie wizę i zobaczyli, że została wydana w ciągu jednego dnia (co jest zgodne z prawdą, bo to wiza służbowa, na specjalną okazję). Pośpiech wydał im się podejrzany.
Wypakowali mu wszystkie bagaże, komórkę rozebrali do najdrobniejszego drucika tak, że poskładać
z powrotem już nie potrafili. Pan Tomek poprosił
o włoskiego tłumacza (polskiego nie było na składzie), który mógł przekonać nadgorliwe służby o pokojowej misji naszego siatkarza. – Już po wszystkim, jestem w hotelu, odsypiam różnicę czasów. Tutaj pada, pogoda jak w Polsce, dzisiaj ta cala gala, może wytrzymam – powiedział nam wczoraj Tomasz.
Reklama













Komentarze