Niepomyślne wieści napłynęły z Wybrzeża, gdzie wybrali się rugbiści Budowlanych. Lublinianie przegrali z AZS AWF Gdańsk 23:13, choć do rywalizacji przystępowali w roli faworyta.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia gości 3:0, po rzucie karnym skutecznie wykonanym przez Tomasza Stępnia. Później gdańszczanie wyszli na prowadzenie 6:3, ale tuż przed przerwą Piotr Marcinkowski popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu karnego z około 50 m. Doskonałą okazję do przyłożenia w pierwszej połowie miał Piotr Jurkowski, ale w decydującym momencie wyślizgnęła mu się piłka. Po zmianie stron gospodarze szybko zdobyli punkty, po dwóch dość przypadkowych akcjach, a Budowlani zaczęli grać na miarę swoich możliwości dopiero w ostatnim kwadransie. Wystarczyło na przyłożenie Tomasza Jóźwika i podwyższenie Marcinkowskiego, ale zabrakło na doścignięcie rywala.
– Nasza porażka jest dużym rozczarowaniem. Chociaż AZS wzmocnił się kilkoma Ukraińcami, byłem przekonany o naszym zwycięstwie. Nie poznaję swojego zespołu na wyjazdach. Zupełnie przestaliśmy pierwszą połowę. W naszym składzie zabrakło Konrada Jarosza i Pawła Pieniaka, ale to niczego nie usprawiedliwia. Są przecież dublerzy. To dla mnie jest to niezrozumiałe. Liczyłem, że ten zespół stać na coś więcej – powiedział trener Stanisław Więciorek.
Do zakończenia pierwszej części sezonu pozostały dwie kolejki. Później stawka zostanie podzielona na dwie grupy. W wyższej znajdzie się sześć zespołów walczących o tytuł mistrzowski. Pozostałe stoczą bój o utrzymanie. W tej chwili aż cztery ekipy mają po 13 punktów – wśród nich nasi Budowlani. Dwóm przyjdzie bronić się przed degradacją. Lublinianie za tydzień będą podejmowali Posnanię, a na zakończenie pojadą do Sochczewa.
AZS AWF Gdańsk – Budowlani Lublin 23:13 (6:6)
PUNKTY
Buchajło 13, Dąbrowski 10 (A) – Marcinkowski 5, Jóźwik 5, Stępień 3.
SKŁAD
Budowlani: Jóźwik, D. Pieniak (Nojszewski), Rudź, Gulski, Niedziółka, Chojnacki (Niedźwiecki), Gromek, Więciorek, Jadach, Mietlicki, Marcinkowski, Piwnicki, Jakimiński, Stępień, Jurkowski.
(ogor)
Reklama













Komentarze