• Gdy obejmował pan fotel prezesa, sytuacja finansowa klubu była panu nieznana. Dziś już chyba tak...
- Owszem; i jest ona zła.
• Dlaczego za ostatni miesiąc zespół otrzymał tylko połowę pensji?
- Już wcześniej odpowiedziałem na to pytanie.
• Czy za awans do 1/8 finału Pucharu Polski piłkarze otrzymali jakieś pieniądze?
- Nie.
• A kiedy zostaną wypłacone zaległe premie?
- Nie ma finansów na pensje, a co dopiero mówić o premiach.
• Czy zawartość kasy klubowej może ulec poprawie?
- To będzie zależało od dotacji oraz sponsorów. W tej chwili nie wygląda to dobrze. Jednak w tej sprawie będę rozmawiał z Zamojską Korporacją Energetyczną i może jeszcze w tym tygodniu uda się wypłacić brakującą część pensji.
• Trener Sikorski podkreśla, że obecna postawa zespołu wynika ze złych przygotowań przeprowadzonych przez jego poprzednika. Już wcześniej z kręgów zarządu docierały głosy, że zadanie pracy z Hetmanem przerastało Dariusza Herbina.
- Tak mówi Andrzej Sikorski, ale rzeczywiście może tak być. Do warsztatu oraz zaangażowania obecnego trenera nie mam żadnych zastrzeżeń.
• Czy było rzeczą normalną, aby szkoleniowiec był jednocześnie członkiem zarządu?
- Nie i nie jest również normalnością, aby były trener oceniał, jako członek zarządu, pracę obecnego. Dariusz Herbin dostał propozycję złożenia rezygnacji z uczestnictwa w zarządzie. Na razie jeszcze tego nie zrobił, ale może zmieni się to po najbliższym posiedzeniu. W tej chwili sytuacja jest mocno niezręczna.
• Dlaczego Rasić na stawiał się na przesłuchania przez Wydział Dyscypliny PZPN?
- Nie wiem, gdyż za każdym razem był o tym informowany. Za czwartym razem wreszcie dojechał. Jednak z PZPN do tej pory nie napłynęło żadne oficjalne pismo, mówiące o tym, aby został odwieszony w prawach zawodnika.
• Jugosłowianie raczej nie spełniają pokładanych w nich nadziei...
- Jovanović w poniedziałek odjechał do domu. O przyszłość pozostałych spytamy trenera. Przypomnę, że nie za mojej kadencji zostali Jugosłowianie sprowadzeni do Hetmana. Chcemy wreszcie \"pogonić” ich menadżera, który nawet nie ma odpowiedniej licencji.
• To dlaczego w ogóle z nim rozmawialiście?
- Już powiedziałem, że ja z nim nie rozmawiałem. Robił to poprzedni prezes Wojciech Cyc.
• Czy pozycja trenera Sikorskiego jest zagrożona?
- Ja takiego wniosku na posiedzeniu zarządu nie przedstawię. Jednak trener będzie musiał zapoznać nas z wizją prowadzenia zespołu oraz dalszymi perspektywami. Sytuacja w jakiej obejmował zespół była niepewna. Dziś jest już tragiczna.
• Czyli zostanie na swoim stanowisku?
- Tak, chyba że sam złoży rezygnację.
• Podobno szkoleniowiec otrzymał limit wywalczenia w ostatnich meczach dziewięciu punktów?
- Chcieliśmy, aby w czterech końcowych spotkaniach zespół rzeczywiście zdobył taką ilość punktów. Nie było to jednak w formie żadnych zobowiązań.
• Po porażce z Ceramiką ile \"oczek” pana zadowoli?
- Dobrze będzie jeśli wywalczymy pięć.
Rozmawiał Artur Ogórek
Reklama













Komentarze