Reklama
PIŁKA NOŻNA * Nerwowo w Hetmanie, protest piłkarzy, powybijane szyby w klubie, a w sobotę kolejny mecz - kto w nim zagra?
- 21.11.2002 15:14
d We wtorek i wczoraj drugoligowi piłkarze Hetmana nie trenowali, odmawiając przystąpienia do zajęć. Zarząd klubu podjął decyzję o przesunięciu wszystkich zawodników do zespołu rezerw. W najbliższą sobotę, na zakończenie rundy jesiennej w drugiej lidze, do Zamościa przyjedzie Piotrcovia Piotrków Trybunalski. Kogo wystawi do gry trener Andrzej Sikorski?
Piłkarze tak argumentowali swą wtorkową decyzję: \"Ze względu na fatalną sytuację organizacyjno-finansową w klubie oraz brak zainteresowania ze strony działaczy (dyletantów i laików) zawodnicy KS Hetman, na znak protestu, nie wyszli na trening. Mamy dość kłamstw i obietnic”. Sytuacja powtórzyła się wczoraj i do zajęć, zaplanowanych na godzinę 10.30 również nie doszło.
Już przed meczem z Ruchem drużyna rozważała możliwość odmowy wyjazdu do Radzionkowa. Zawodnicy przymierzali się również, aby na mecz derbowy z Górnikiem w Łęcznej wyjść w innych koszulkach, z napisami \"wyrażającymi protest oraz desperację”. Zamierzali m.in. napisać kwoty z jakimi klub wobec nich zalega. Ostatecznie zaniechano obu pomysłów.
Nie mniej zdesperowani od zawodników są... \"kibice”. Po meczu z Górnikiem, na parkingu OSiR zdemolowano dwa samochody, w tym jeden należący do działacza Hetmana. Z poniedziałku na wtorek, w budynku klubowym wybito sześć szyb kostkami brukowymi, uszkadzając przy okazji znajdujące się wewnątrz meble. Rozsądku brakuje niektórym z członków zarządu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy jeden z nich po derby w Łęcznej... zwolnił z pracy trenera (A. Sikorski odmawia jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie). Jednak nic o dymisji nie wiedział... prezes Jerzy Świątkiewicz.
Jeszcze przed spotkaniem w Radzionkowie, o czym pisaliśmy wcześniej, zarząd klubu zobowiązał Andrzeja Sikorskiego i zespół do wywalczenia w trzech ostatnich meczach - z Ruchem, Górnikiem i Piotrcovią - przynajmniej pięciu punktów. Na razie są trzy (1:0 z Ruchem), więc na zakończenie rundy trzeba będzie dołożyć następne trzy. Na poniedziałkowym posiedzeniu prezydium zarządu trener Sikorski otrzymał zadanie zwyciężenia piotrkowian.
Nie wiadomo jednak, czy do sobotniego spotkania z Piotrcovią dojdzie. Piłkarze przez długi czas odwlekali decyzję z posunięciem się do drastyczniejszych metod protestu. Kiedy ją wreszcie podjęli... - Jesteśmy zdesperowani, dlatego rozważamy możliwość odmowy wyjścia na boisko na zakończenie rundy... - mówią.
Artur Ogórek
Andrzej Sikorski, trener Hetmana
- Starałem się przekonać piłkarzy, aby przystąpili do zajęć. Odparli, że bardzo mnie szanują, jednak problem z którym się borykają nie dotyczy mnie. Ja z nim nie jestem związany. Najlepiej w ogóle bym się nie wypowiadał na temat obecnie panującej sytuacji. Nie chcę być źle zrozumianym i niechcący zaogniać sprawy. Chcę coś dobrego zrobić dla drużyny, klubu, Zamościa. Podoba mi się tutaj i nie chcę rozstawać się z tym miastem po dwóch miesiącach. Ten zespół stać jest na lepszą grę. Pokazała to nawet pierwsza połowa z Górnikiem. Trzeba tylko dobrze przepracować zimą okres przygotowawczy. Teraz musimy wygrać z Piotrcovią. W tej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na utratę dwóch jednostek treningowych. Dlatego będziemy starali się jeszcze zajęcia środowe nadrobić. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze
Dominik Malesa, kapitan Hetmana, w imieniu całego zespołu
- Nie robimy problemu, jeśli wobec nas są opóźnienia z wypłatami na przykład 10-dniowe. Jednak nie możemy być obojętni, kiedy klub nam coś obiecuje, a później nie dotrzymuje słowa. Przed meczem z Ruchem były pieniądze w kasie, a mimo to nie wypłacono nam ich, czekając na wynik końcowy i przekazując je dopiero po jego zakończeniu. Sami musimy odprowadzać podatki do urzędu skarbowego, sami płacić składki na ZUS. Obowiązują nas terminy, w których musimy się wyrobić. Tymczasem otrzymujemy pieniądze z dużymi poślizgami, a do tego w ratach. Za październik przelano nam ostatnio jeszcze mniejszą część niż poprzednim razem i wychodzi na to, że w całości będziemy zmuszeni przeznaczyć ją na opłaty. Nie pozostanie na nic więcej.
Jerzy Świątkiewicz, prezes Hetmana
Sytuacja finansowa klubu jest zła. Stąd wynikają poślizgi z wypłatami dla zawodników. Mam nadzieję, że piłkarze to zrozumieją i dojdziemy do porozumienia. W środę przekazaliśmy jedną ratę. Jeszcze w tym tygodniu powinniśmy uregulować kolejną ratę. Do meczu z Piotrcovią pozostały jeszcze dwa dni. Myślę, że do tego czasu wszystko dobrze się ułoży i dojdzie do spotkania.
Przed trenerem i zespołem postawiliśmy zadanie wywalczenia pięciu punktów. Po porażce z Górnikiem, nie pozostaje nic innego, jak wygrać najbliższe spotkanie z Piotrcovią. Od jego wyniku będą zależały kolejne decyzje. Jeżeli chodzi o rzekome zwolnienie z pracy trenera Sikorskiego, to na posiedzeniu zarządu spytałem, czy taka sytuacja miała miejsca. Nikt tego nie potwierdził.
Reklama













Komentarze