Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rozmowa z Jackiem Zielińskim, trenerem Górnika

• Zadowolony jest pan z pomysłu wyjazdu do Tunezji? - Tak. Będę miał doskonałą okazję, aby poznać zespół. Wcześniej nie miałem takiej sposobności. Przez siedem dni będziemy mieli czas, aby spokojnie porozmawiać. Wolę, aby wyjazd do Tunezji odbył się teraz, niż w późniejszym w czasie przygotowań. • Jak będzie wyglądało to zgrupowanie? - Rozegramy dwa mecze kontrolne. Będziemy normalnie trenować, ale będą to bardziej zajęcia wprowadzające do okresu przygotowawczego. • Kto poleci do Afryki? - Osiemnastu zawodników. Nie będzie żadnych nowych twarzy. Zabraknie trzech piłkarzy kontuzjowanych jesienią. Dla nich przygotowałem indywidualne zajęcia na miejscu. • Zabraknie również Sebastiana Szałachowskiego... - Otrzymał zgodę klubu na testy do ukraińskiego Arsenalu Kijów. Chłopak chce spróbować szczęścia w mocniejszym zespole i trzeba to zrozumieć. • Kto może pojawić się z nowych ludzi przed rundą rewanżową? - Są oczywiście pewne przymiarki, ale o nazwiskach na razie nie może być mowy. Optymalnie byłoby wzmocnić się w każdej formacji. Do rewolucji kadrowej z pewnością nie dojdzie. Nie sądzę, aby mógł ktoś jeszcze odejść. Do Tunezji jadę poznać zespół, a nie z kogoś rezygnować. • Wierzy pan w odrobienie dystansu do lidera? - W piłce wszystko jest możliwe. Świt zgromadził taką ilość punktów to i Górnik może. Wiosną jest 51 \"oczek” do zdobycia. Teraz Świt niech się martwi jak obronić przewagę. Jesteśmy wysoko w tabeli, potencjał w drużynie też jest duży. (ogor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama