Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

SERIA B I LIGI SIATKARZY * Nieudane rozpoczęcie rundy rewanżowej, Avia przegrała w Bydgoszczy

Od porażki rozpoczęli 2003 rok siatkarze świdnickiej Avii. Zespół trenera Krzysztofa Lemieszka w słabym stylu uległ w Bydgoszczy Chemikowi 1:3. W następnej kolejce spotkań serii B I lig, zaplanowanej na środę, Avia pauzuje. Nie będą mile wspominać pierwszego spotkania rundy rewanżowej siatkarze ze Świdnika. Tylko w pierwszym secie bydgoskiego spotkania, wygranym do 10, Avia była równorzędnym rywalem dla Chemika. Później dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji, a tylko jako kompromitujący można określić występ gości w trzeciej partii. Avia dobrze rozpoczęła sobotnie zawody. Pewne przyjęcie zagrywki i skuteczna gra blokiem były atutami przyjezdnych. Wprawdzie po prowadzeniu 9:5, bydgoszczanie potrafili zniwelować straty do jednego punktu (12:13), ale na więcej nie mogli sobie pozwolić. Ataki Tomasza Józefackiego i Maciej Rzędzickiego dały Avii punkty potrzebne do ponownego odskoku. Od stanu 19:16 goście kontrolowali przebieg wydarzeń i powiększając swoją przewagę w końcówce seta - wygrali 25:19. Początek drugiej partii nie zapowiadał przegranej. Gra była wyrównana, a wynik oscylował wokół remisu. Kiedy świdniczanie zdobyli dziewiąty punkt (na 9:9) \"stanęli”. - Chemik \"przeczytał” nas - powiedział trener Lemieszek. - Rywale pomijali przy zagrywce Mariusza Kowalskiego, kierując piłki na Rzędzickiego i Grzegorza Brzozowca. Zaczęło się to samo, co w poprzednich przegranych spotkaniach. Bez przyjęcia nie ma rozegrania. Blok ustawiony na Józefackiego i Kowalskiego odebrał nam ostatnie atuty. Na dodatek niektórzy zawodnicy \"przeszli” obok meczu. Nazwę to kompromitacją, kto był to widział swoisty brak zaangażowania w grę i dziecinne błędy w przyjęciu. Nic dziwnego, że przegraliśmy go do 10. Przynajmniej pięciu siatkarzy powinno zostać pociągniętych do odpowiedzialności. Będę rozmawiał o tym z prezesem, który też był na tym meczu. W czwartym i jak się okazało ostatnim secie Avia również nie miała nic do powodzenia. Zupełnie nie funkcjonowała zagrywka (10 zepsutych piłek), a rywale powiększali swoją przewagę. Chemik stale prowadził różnicą 5-6 punktów i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Bydgoszczanie wygrali do 18 i cały mecz 3:1. Chemik Bydgoszcz - Avia Świdnik 3:1 (-19, 19, 10, 18) SKŁADY Chemik: Hoffmann, Frankiewicz, Wesołowski, Chwastyniak, Karwowski, Wieczorek, Knasiecki (libero) oraz Kaźmierczak, Niemiec. Avia: Ogonowski, Krzaczek, Rzędzicki, Czarnecki, Józefacki, Kowalski, Brzozowiec (libero) oraz Hałabuda, Golec, Maziak. (jar)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama