Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rozmowa z Andrzejem Sikorskim, trenerem Hetmana

• Miał pan w przerwie zimowej oferty pracy z jakichś klubów? – Z jednego, drugoligowego, ale wolę nie mówić o który chodzi. • Podobno wahał się pan, czy nie zrezygnować z posady trenera w Zamościu. – Rzeczywiście tak było, na co złożyło się kilka spraw, w tym sytuacja finansowa klubu. Postanowiłem jednak nie uciekać z „tonącego okrętu”. • Hetman jest już „tonącym okrętem”? – Oczywiście, że nie. To tylko metafora. • Sytuacja finansowa klubu w dalszym ciągu jest nieciekawa. Z tego powodu odwołane zostało jedno ze zgrupowań. – Nie ma co histeryzować. Nasza sytuacja jest podobna do wielu innych polskich klubów. Nie pojedziemy na Słowację, ale wszystkie założenia będziemy realizowali na miejscu. W Zamościu dysponujemy bardzo dobrą bazą. Mamy boiska, hale, basen, siłownię. Cały czas działacze starają się pozyskać sponsorów. Ja również próbuję wykorzystać swoje kontakty. • Problemy finansowe mogą okazać się barierą nie do przejścia przy sięganiu po wzmocnienia. – Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Choć uważam, że nawet w tym składzie, którym mam do dyspozycji dziś, jesteśmy w stanie się utrzymać. Pod jednym jednak warunkiem, że wszyscy będą zdrowi. • Po zakończeniu rundy mówiło się o zaciągu do Zamościa z Wisły Płock – Boldta, Pastuszki i Soczewki. – Nic z tego nie wyszło. Nie przyjęli naszej oferty, bo zbyt zostali rozpieszczeni. Wolą grać w piątej lidze i zarabiać po 10 tys. zł, niż w drugiej za mniejsze pieniądze. • Kto zatem dołączy do zespołu? – Jest nam potrzebny bramkarz, gdyż odszedł Szyszko. Swoją ofertę złożył nam Kopaniecki, grający wcześniej w Odrze Opole, ale na 99 % nic z tego nie wyjdzie. Być może uda się sprowadzić obrońcę Tomasza Copika, ale na początku stycznia musiał stawić się ponownie w Pogoni Szczecin. Rozmawiałem z Jarosławem Czarnieckim, jednak do tego wmieszały się dodatkowo Tłoki Gorzyce. Na razie mam na oku jeszcze napastnika Orląt Łuków (chodzi o Gaja – red.) oraz obrońcę Spomleku Radzyń. • Wierzy pan w utrzymanie Hetmana? – Nie mogę nie być optymistą. Rozmawiałem z Liborem Palą, który uważa, a co udowodnił, że nawet z piłkarzy bez nazwisk można stworzyć rozumiejący się kolektyw. Dlatego będziemy bardzo pracowali nad naszą grą taktyczną, zwłaszcza w destrukcji. Rozmawiał Artur Ogórek

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama