Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Internetowi oszuści

Mieszkaniec Podlasia Andrzej S. surfując po stronach internetowych natknął się na witrynę Allegro Aukcje. Na tej stronie ludzie z całej Polski sprzedają codziennie po kilkaset przedmiotów. Od długopisu po samochód i dom. Uwagę Andrzeja przyciągnęła oferta sprzedaży telefonu komórkowego. Pomyślał sobie - sprawię żonie prezent.
Żeby stać się szczęśliwym posiadaczem telefonu, trzeba było wygrać licytację. Za aparat wystawiona była cena 200 złotych podczas, gdy jego prawdziwa wartość na rynku przekraczała 500. Jedyny minus był taki, że telefon miał uszkodzoną ładowarkę, ale to nie odstraszyło Andrzeja. Zaproponował 250 złotych i już po kilku dniach przyszła e-mailem informacja o wygranej licytacji. Teraz pozostało tylko podanie adresu, na który ma zostać dostarczona przesyłka i oczekiwanie na listonosza. Po tygodniu do drzwi domu Andrzeja zapukał kurier pocztowy z małym kartonikiem owiniętym w szary papier. Pobranie opłaty przez pracownika poczty i już można brać się za rozpakowywanie. Jakież było zdziwienie Andrzeja, kiedy okazało się, że zamiast pięknego aparatu telefonicznego otrzymał... rozbity halogen samochodowy. Po kurierze nie było już śladu. Szybko więc udał się do placówki poczty. Tam panie z ulitowaniem rozłożyły ręce mówiąc, że nic nie mogą zrobić w tej sprawie. Nie poddał się. Natychmiast zgłosił ten fakt w Komendzie Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Z ironicznym uśmiechem na twarzy funkcjonariusz spisał zeznania i rozpoczęło się śledztwo. Sprawa, miała finał po 8 miesiącach w bialskim sądzie. Oszustem okazał się 19-letni mieszkaniec Rzeszowa, który nie okazywał skruchy. Widać, że doskonale zdawał sobie sprawę ze swego czynu i na propozycję sędziny nawet wymierzył sobie sam karę: pokrycie kosztów rozprawy, zwrot pokrzywdzonemu wyłudzonej kwoty i pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na półtora roku. - Takich oszustw zanotowaliśmy w ubiegłym roku ponad dziesięć. Apelujemy do wszystkich, aby nie byli zbyt łatwowierni i nie ulegali atrakcyjnym cenom. Później są naprawdę problemy z odzyskaniem utraconej kwoty. Bądźmy zawsze przewidujący - przestrzega Zbigniew Lisiecki rzecznik prasowy KMP •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama