Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Nie będzie fiskus zaglądał nam do aut

Nie chcemy kas fiskalnych w naszych samochodach - pod takim hasłem dziś w całej Polsce, także w największych miastach naszego regionu, będą protestować taksówkarze. Ale taksówki będą jeździć normalnie.
Rozporządzenie ministra finansów nakłada na taksówkarzy obowiązek instalowania kas fiskalnych. Muszą je zamontować od 1 marca do końca grudnia. Kolejność jest uzależniona od ostatniej cyfry w numerze NIP. - Nie z spotkałem ani jednego taksówkarza, któremu ten pomysł się podoba - twierdzi Dariusz Kosiński z lubelskiego radio taxi \"Perfekt”. - Podejrzewam, że jak będziemy musieli jednak te kasy zainstalować, to sporo taksówkarzy po prostu zrezygnuje z tej pracy. Bo jak tu wyżyć za 700 zł miesięcznie? Taksówkarze będą protestować w całym kraju. Na szybach w samochodach pojawią się naklejki informujące o akcji. Taksówkarze przyczepią też na antenach wstążki. - Mało kogo stać teraz na taksówkę - twierdzi Tomasz Kowalski, taksówkarz od 10 lat. - Często negocjuję z pasażerem opłatę za kurs. I jak ja to wbiję w kasę? Licznik pokaże 20 zł, ja z klientem dogadam się na 15, ale podatek zapłacę od 20. Jeszcze jaskrawszy przykład podaje pan Stefan. - Ostatnio miałem kurs do Warszawy. Według licznika to ponad 500 zł, ale umówiłem się z pasażerem na 350. - Koszt takiej kasy wcale nie będzie duży, bo taksówkarz będzie mógł się ubiegać o zwrot nawet połowy jej ceny - podkreśla Marian Woliński, naczelnik II Urzędu Skarbowego w Lublinie. - Poza tym kasa fiskalna wymusi prawidłowe ewidencjonowanie obrotu. Inny pracownik Urzędu Skarbowego twierdzi, że właśnie dlatego protestują taksówkarze. - Będą musieli uczciwie rozliczać się ze swojej pracy. Podejrzewam, że będą unikać wbijania w kasę wszystkich kursów, żeby więcej zarobić - mówi. Urzędy skarbowe będą jednak kontrolować taksówkarzy. - Nasi inspektorzy będą wsiadać do taksówek i zamawiać kursy. Po zapłaceniu taksówkarz powinien wręczyć nam paragon z kasy fiskalnej. Jeżeli tego nie zrobi, to będzie musiał się liczyć z konsekwencjami finansowymi - zaznacza Krzysztof Kowalski, starszy komisarz skarbowy z lubelskiego US. Zdaniem taksówkarzy zakup kasy to nie jedyny problem. - Trzeba będzie wymienić taksometry na takie, które będą współpracować z kasami - tłumaczy Kosiński. - Nie ma też jak takiej kasy zamontować w aucie. Zresztą, za co ja kupię taką kasę? Na remonty musimy pożyczać pieniądze. Na benzynę wydaję 600-800zł miesięcznie. Ja się cieszę, jak na czysto zarobię 700 zł w miesiącu. Kasę fiskalną musi posiadać każdy sklep, restauracja czy kiosk, w którym obroty w ub. roku przekroczyły 40 tys. zł. - Pamiętam, jakie były obawy 10 lat temu, kiedy kasy wchodziły do sklepów - mówi komisarz Kowalski. Naczelnik Woliński dodaje, że większość firm jest zadowolona z posiadania kas. - Dzięki temu mogą odliczać sobie podatek VAT przy zakupie różnych towarów.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama