Reklama
Przegrały w Lublinie po czterech latach
Zmierzające po dziewiąty z rzędu tytuł mistrzyń Polski szczypiornistki Pol-Skone nieoczekiwanie uległy we własnej hali Piotrcovii 29:34, pomimo prowadzenia do przerwy 16:14. Po raz ostatni lublinianki schodziły pokonane z własnego parkietu w meczu ligowym blisko cztery lata temu, po meczu z Zagłębiem Lublin. Była to czwarta przegrana podopiecznych trenera Andrzeja Drużkowskiego w tym sezonie
- 02.03.2003 21:29
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Piotrcovii 3:1. Lublinianki dość szybko wyrównały (3:3), a w dalszej części pierwszej połowy mecz toczył się falami. W 9 min gospodynie prowadziły 6:5, by po czterech minutach przegrywać 6:9, po stracie pięciu bramek z rzędu!
Mistrzynie Polski także odpowiedziały pięcioma trafieniami po kolei i od stanu 7:11 wyciągnęły na w 22 min na 12:11. Sto dwadzieścia sekund wystarczyło piotrkowiankom na ponowne odzyskanie inicjatywy (12:14). W końcówce pierwszej odsłony lublinianki jeszcze raz dyktowały warunki, zdobywając cztery bramki, bez straty żadnej i na przerwę schodziły przy prowadzeniu 16:14.
Początek drugiej połowy układał się po myśli lubelskich kibiców, bo w 38 min Pol-Skone wygrywało 20:17 po efektownym „wkręcie” Joanny Wodniak – zawodniczki, która trafiła do Lublina właśnie z Piotrcovii. Był to jednak początek końca. Rywalki wyrównały po dwóch minutach (21:21). Jeszcze w 42 min prowadziły lublinianki (22:21), ale już po raz ostatni. W 46 min przewaga Piotrocvii urosła do trzech trafień (25:22), zaś w 49 min Pol-Skone miało ostatnią szansę na odzyskanie inicjatywy (24:26). Niestety, kolejna seria pięciu bramek z rzędu zadecydowała o sukcesie drużyny gości – 24:31 w 52 min.
Rywalki kontrolowały od tego momentu przebieg spotkania, a zdenerwowane lublininanki nie potrafiły odwrócić losów rywalizacji. Wprawdzie w końcówce Pol-Skone zniwelowało nieco straty, ale nie mogło to zmienić niekorzystnego wyniku – 29:34.
Piotrcovia zaprezentowała się w Lublinie jako zespół „poukładany”, który bezlitośnie wykorzystał słabość (tego dnia) Pol-Skone. Lublinianki poruszały się bez zwykłej swobody i szybkości, raziły nieskutecznością i przede wszystkim popełniły całą masę niewymuszonych strat. Rywalki grały z kontry doskonale i to właśnie po takich akcjach zdobyły większość bramek. Doskonale zaprezentowały się rozgrywające Iwona Niedźwiedź i Anita Augustyniak. Znana z ostrej gry Elżbieta Kopertowska imponowała ciężką pracą w w obronie.
Pol-Skone: Chemicz – Puchacz 9, Wodniak 6, Malczewska 3, Majerek 3, Luberecka 3, Damięcka 2, Martynienko 2, Aleksandrowicz 1, Rola. Kary: 4 min.
Piotrcovia: Kowalczyk, Skura – Niedźwiedź 12, Kubera 5, Jeżycka 5, Augustyniak 6, Krężel 5, Kopertowska 1. Kary: 4 min.
Sędziowali A. Sołodko i L. Sołodko z Warszawy.
Reklama













Komentarze