Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Brawa dla Earla Browna

Koszykarze lubelskiego Startu zakończyli sezon zasadniczy ekstraklasy na jedenastym miejscu. W minioną sobotę ulegli w Słupsku Czarnym 81:88.
W lubelskim zespole świetne zawody rozegrał Earl Brown, zdobywca 31 pkt. Od najbliższego weekendu rywalizacja toczyć się będzie w sześciozespołowych grupach (1–6 i 7–12). Start zmierzy się Stargardzie Szczecińskim z Komfortem. Początek meczu w Słupsku ułożył się po myśli gospodarzy. Koszykarze Startu wyszli na boisko zdekoncentrowani i zupełnie przespali pierwszy fragment rywalizacji. W efekcie Czarni objęli prowadzenie 16:2 i 18:4 (rzut Frasunkiewicza) i szybko uznali, że jest już po zawodach. A była dopiero 6 minuta i lublinianie nie zamierzali jeszcze rezygnować z walki. Trener Startu Arkadiusz Czarnecki poprosił o przerwę w grze, później wpuścił na parkiet Pawła Kosiora i ustawił strefę w obronie. To poskutkowało. W 13 min po rzucie Michała Marciniaka goście po raz pierwszy objęli prowadzenie 29:28. Po kolejnych trzech minutach Start wygrywał 39:35, głównie dzięki świetnej grze Earla Browna, który w całym meczu zaaplikował rywalom siedem „trójek” (cztery razy trafił przez ręce przeciwników w ciągu czterech końcowych minut), uzyskując bardzo dobrą, 70-procentową skuteczność. Być może goście dłużej utrzymaliby minimalną przewagę, jednak w trzeciej kwarcie wysocy Brahima Konare i Piotr Miś mieli już po cztery przewinienia i nie mogli pozwolić sobie na twardą obronę. W tej części spotkania Czarni odzyskali prowadzenie, którego już nie oddali, chociaż Start walczył do ostatniej minuty. W lubelskim zespole obok rewelacyjnie spisującego się Browna, nagrodzonego brawami przez słupskich kibiców, wyróżnili się Paweł Kosior i Michał Marciniak. Dodajmy, że Paweł wystąpił na własną prośbę. Był przeziębiony, grał z gorączką, a przez kilka dni nie mógł trenować. Na zajęciach pojawił się dopiero w przeddzień wyjazdu. W składzie „czerwono-czarnych” nadal brakuje Przemysława Łuszczewskiego, który ma kontuzjowane kolano. Badania wykryły małą torbiel, ale lekarze jeszcze nie zdecydowali się na metodę leczenia. Przerwa w grze Przemka może potrwać około dwóch tygodni. Czarni: Frasunkiewicz 23 (2 x 3), Białek 17 (2 x 3), Wilson 12, Vaskys 11 (2 x 3), Krivonos 2 oraz Frank 13 (2 x 3), Cielebąk 10 (1 x 3). Start: Brown 31 (7 x 3), Marciniak 13 (1 x 3), Olejniczak 7, Pelczar 5 (1 x 3), Konare 0 oraz Kosior 16 (3 x 3), Sikora 5 (1 x 3), Miś 4.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama