d Dzisiejsza seria spotkań ekstraklasy koszykarek zakończy rywalizację w sezonie zasadniczym. Kolejnym etapem rozgrywek będzie play off, kiedy rozpocznie się walka o medale i o utrzymanie w gronie najlepszych polskich drużyn.
Chełmski Meblotap AZS, kandydat do miejsca na podium, w ostatnim meczu sezonu zasadniczego zmierzy się we własnej hali ze Ślęzą Wrocław. Początek meczu o godz. 17. Chełmianki zajmują piąte miejsce w tabeli z 33 pkt i prawdopodobnie na tej pozycji zakończą sezon zasadniczy. Szkoleniowiec Meblotapu nie wierzy, aby po dzisiejszej kolejce spotkań doszło do roszad w tabeli. - Wystarczy, że ostatnia seria była cyrkowa - stwierdził Sławomir Depta, trener chełmskiej drużyny. - Łączność Olsztyn przegrała ze Ślęzą, ponieważ wolała zakończyć sezon zasadniczy na szóstym miejscu, aby w pierwszej fazie play off zmierzyć się z ŁKS Łódź. My nie zamierzamy kalkulować. Zagramy z przeciwniczkami, które przydzieli nam los.
Jeżeli w tabeli nic się nie zmieni, rywalkami chełmianek w pierwszej serii play off będą koszykarki Aquaparku Polkowice. Wprawdzie trener Depta także szykował się do konfrontacji z ŁKS, stąd jego rozczarowanie postawą olsztynianek, ale i z Polkowicami można zakończyć rywalizację zwycięsko. Przykładem są mecze w sezonie zasadniczym, kiedy chełmianki dwukrotnie były górą. - Do play off przygotowujemy się już od dwóch tygodni. Zdajemy sobie sprawę, że mamy dużą szansę na medal, ale wcześniej trzeba pomyślnie przejść przez pierwszą rundę, a Aquapark, to wymagająca drużyna - dodał trener Depta.
Koszykarki Ślęzy, dzisiejsze przeciwniczki Meblotapu, zajmują dziewiąte miejsce (28 pkt) i teoretycznie jeszcze mogą zamienić się lokatami z ósmą w tabeli Odrą Brzeg (29 pkt). Aby tak się stało Ślęza musiałaby pokonać Meblotap, a Odra przegrać z dziesiątym w tabeli Quayem Poznań. Chełmianki nie będą mogły wystąpić w najsilniejszym składzie. Zabraknie w nim nadal kontuzjowanej Patrycji Czepiec i chorej na grypę Małgorzaty Pietraś. Mimo osłabienia, Meblotap jest oczywiście faworytem dzisiejszej konfrontacji.
Artur Toruń
Komentarze