I LIGA KOSZYKARZY * AZS Lublin - SKK Szczecin 91:70 (25:18, 14:14, 24:20, 28:18)
- 10.03.2003 10:22
Koszykarze lubelskiego AZS wygrali wczoraj ważny mecz z SKK Szczecin, zachowując dziesiąte miejsce w tabeli, premiowane udziałem w barażach o utrzymanie się w I lidze. Do pełni szczęścia brakuje akademikom jeszcze jednego zwycięstwa. Jeżeli 23 marca pokonają w Lublinie SMS Warkę, wówczas zapewnią sobie dziesiątą lokatę, niezależnie od wyniku ostatniego meczu z Pogonią w Rudzie Śląskiej.
W czwartym w tym sezonie meczu AZS z SKK lublinianie odnieśli trzecie zwycięstwo, dzięki czemu akademicy mają o punkt więcej od swoich najgroźniejszych rywali. Pierwsza faza spotkania była dosyć wyrównana, a większą przewagę gospodarze uzyskali dopiero w końcówce spotkania. Początek był pomyślniejszy dla SKK, który w 5 min, po rzutach wolnych Łukasza Bieli, wygrywał 14:10. W tym momencie ciężar gry w AZS wziął na siebie Robert Trojanowski. Lepiej rozdawał piłki i sam zaczął celnie rzucać. Wspierał go Rafał Bochenek, który w pierwszej odsłonie zdobył 12 pkt. Trojanowski doprowadził do remisu 16:16, po akcji 3+1. Chwilę później gospodarze prowadzili 25:18.
Otwarcie drugiej kwarty należało do gości. Suski zdobył 5 pkt z rzędu i przewaga AZS stopniała do2 pkt (25:23). Lublinianie musieli poprawić grę w obronie i to przyniosło efekt. Przechwyty lub bloki Pawła Hołoty pozwoliły na przeprowadzenie kontr. W 17 min po rzucie Andrzeja Wierzgacza przewaga akademików znowu wzrosła (39:28). Trzecia kwarta była popisem Bieli. Zawodnik SKK zdobył 14 pkt, ale gospodarze nadal wygrywali. W 30 min było 63:52, w 38 min - 79:64. W końcówce spotkania akademicy dzięki rzutom wolnym zwiększyli prowadzenie do 21 pkt.
(tor)
SKŁADY I PUNKTY
AZS Lublin: Trojanowski 21 (2 x 3), Bochenek 19, Derwisz 16 (2 x 3), Wierzgacz 14 (1 x 3), Gajewski 10 oraz Hołota 10, Brzózka 1.]
SKK Szczecin: Biela 26 (3 x 3), Suski 15 (2 x 3), Sudowski 8, Danielkiewicz 5 (1 x 3), Łukomski 2 oraz Kicki 12, Nowak 2, Majcherek 0, Olczyk 0, Dłoniek 0.
Sędziowali: Jan Kuniec (Przemyśl), Marek Mojka (Wrocław).
Reklama













Komentarze