Lubelski Start wystąpił w Inowrocławiu bez chorego Pawła Kosiora i kontuzjowanego Przemysława Łuszczewskiego, a mimo to toczył wyrównaną walkę z Notecią. \"Czerwono-czarni” ostatecznie przegrali siedmioma punktami.
Pierwsza kwarta należała do Noteci. Goście zupełnie nie mogli poradzić sobie z Tomaszem Mrożkiem, który w tej części spotkania zdobył 18 pkt. Początkowo był pilnowany przez Marciniaka. Kiedy opiekę nad Mrożkiem przejął Michał Sikora, najskuteczniejszy zawodnik Noteci nie trafiał już tak regularnie. W drugiej odsłonie Start zaczął odrabiać straty. W ataku bardzo dobrze spisywał się Piotr Miś, skutecznie kończący akcje kolegów. W sumie zdobył 20 pkt. Dzięki jego rzutom w 17 min goście objęli prowadzenie 34:33.
Na początku trzeciej kwarty Noteć ponownie wygrywała - 50:40 w 22 min, ale lublinianie znowu dogonili rywali. Przez osiem kolejnych minut gospodarze nie mogli przebić się przez defensywę Startu, a kiedy Piotr Ostrowski dwukrotnie trafił zza linii 6,25 m, przewaga inowrocławian stopniała do 1 pkt - 54:53 w 30 min. W 35 min było 71:60, ale \"czerwono-czarni” zdobyli się na jeszcze jeden wysiłek. Po \"trójkach” Browna, Brahime Konare i Macieja Bielaka doszło do emocjonującej końcówki meczu. Na 33 sekundy przed końcową syreną na tablicy widniał wynik 71:69. W tym momencie Alex Austin wykorzystał tylko jeden rzut wolny, jednak lublinianie nie przejęli piłki, która wyszła na aut. Sędziowie uznali, że grę wznowi Noteć i w ten sposób gospodarze wyszli z dużej opresji. Później powiększyli przewagę dzięki rzutom \"osobistym”.
(tor)
SKŁADY I PUNKTY
Noteć: Mrożek 23 (5 x 3), Austin 18 (3 x 3), Sneed 14, Radke 13, Kościuk 4 oraz Turković 2, Żytko 2, Czaska 0.
Start: Miś 20, Brown 14 (2 x 3), Marciniak 11, Olejniczak 6, Pelczar 0 oraz Bielak 8 (2 x 3), Ostrowski 6 (2 x 3), Konare 4, Sikora 0.
Zabrakło \"ognia”
Brak w składzie dwóch podstawowych zawodników znacznie osłabił siłę ofensywną Startu. Lublinianie nie zamierzali jednak rezygnować z walki. Gdyby grali trochę skuteczniej i lepiej walczyli pod tablicami, zapewne wywieźliby z Inowrocławia komplet punktów. Szkoda, że sędziowie już na początku meczu odgwizdali Jackowi Olejniczakowi trzy przewinienia. Środkowy Startu musiał pogodzić się decyzjami arbitrów, podjętymi trochę na wyrost i w 4 min usiadł na ławkę rezerwowych, aby powrócić do gry dopiero w decydującej fazie spotkania. Kiedy na boisku brakowało podstawowego centra, gospodarze dominowali pod koszami. W całym meczu zebrali 39 piłek, Start o 13 mniej. Koszykarzom Noteci udało się także ograniczyć poczynania Earla Browna i Michała Marciniaka. Pieczołowicie pilnowani mieli kłopoty z oddawaniem celnych rzutów. Brown trafił tylko trzy razy za 2 pkt na jedenaście prób. Marciniak także trafił trzy razy, na dwanaście prób. Lubelskiej drużynie należą się natomiast słowa uznania za dobrą, agresywną obronę. \"Czerwono-czarni” wymusili na przeciwnikach aż 22 straty.
Statystycznie
START
Skuteczność w rzutach za 2 pkt - 39 proc. (18/46), za 3 pkt - 37 proc. (7/19), rzuty wolne - 80 proc. (12/15), zbiórki - 26 (6 w ataku i 20 w obronie), bloki - 2, asysty - 17, przechwyty - 18, straty - 9, faule - 22.
W rzutach za 2 pkt najskuteczniejszy był Piotr Miś - 75 proc. (9/12). Jacek Olejniczak uzyskał 60-procentową skuteczność (3/5). Najsłabiej za 2 pkt rzucali: Brahima Konare - 0 proc. (0/4), Michał Marciniak - 25 proc. (3/12) i Earl Brown - 27 proc. (3/11). Za 3 pkt najskuteczniejszy był Maciej Bielak - 67 proc. (2/3). 50-procentową skuteczność mieli Piotr Ostrowski (2/4) i Konare (1/2). Brown trafił dwa razy na sześć prób, a Arkadiusz Pelczar trzykrotnie spudłował.
Najwięcej piłek zebrał Olejniczak - 9 (3 i 6). Miś miał 6 zbiórek (3 i 3). Brown przechwycił aż 8 piłek, Konare miał na koncie 4 przechwyty. Brown zapisał na swoim koncie najwięcej asyst - 5.
NOTEĆ
Za 2 pkt - 51 proc. (18/35), za 3 pkt - 47 proc. (8/17), rzuty wolne - 59 proc. (16/27), zbiórki - 39 (7/32), bloki - 6, asysty - 21, przechwyty - 12, straty - 22, faule - 14.
Tomasz Mrożek popisał się 100-procentową skutecznością w rzutach za 3 pkt (4/4) i 71-procentową skutecznością za 2 pkt (5/7). Alex Austin miał 9 asyst, 1 blok i 6 zbiórek. Za 2 pkt uzyskał 40-procentową skuteczność (2/5), a za 3 pkt trafił trzykrotnie na osiem prób. Najwięcej zbiórek miał Christopher Sneed - 11 (2 i 9). Dziesięć zbiórek zapisał na swoim koncie Hubert Radke (1 i 9). Straty: Austin - 6, Sneed - 5.
W opinii trenerów
Mirosław Noculak (Noteć):
- Cieszę się z trzeciego zwycięstwa z rzędu, chociaż mam sporo uwag do gry mojego zespołu. Pierwsza kwarta była bardzodobra w naszym wykonaniu i chyba popełniłem błąd wprowadzając rezerwowych zawodników. Niestety, wprowadzili sporo chaosu. Mieliśmy zbyt dużo strat, stąd bardzo wyrównana i nerwowa końcówka spotkania.
Arkadiusz Czarnecki (Start):
- Biorąc pod uwagę brak w naszym składzie dwóch podstawowych zawodników, jestem zadowolony z gry zespołu. Przez większą część meczu nie było widać, że jesteśmy osłabieni. Wprawdzie skuteczność mogła być trochę lepsza, jednak Brown i Marciniak byli pieczołowicie pilnowani i nie mieli zbyt dużo miejsca i czasu na oddanie rzutu. Przegraliśmy także podkoszową walkę. Niestety, Jacek Olejniczak tym razem musiał grać krócej.
Komentarze