d Szczypiornistki Pol-Skone Lublin doznały piątej porażki w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy. Mistrzynie Polski uległy w Kielcach przeżywającemu wyraźny kryzys formy Kolporterowi 25:26.
Końcowy rezultat sugeruje twardą, zaciętą walkę do ostatniej sekundy. Tak jednak nie było. Mecz, zwłaszcza w drugiej połowie miał jednostronny przebieg – to kielczanki dyktowały warunki. Bardzo dobre spotkanie rozegrała bramkarka Mariola Fijas, która seryjnie broniła strzały zawodniczek Pol-Skone – nie puściła gola przez blisko kwadrans. Lublinianki ułatwiły jej pracę, bowiem ich rzuty były sygnalizowane i niezbyt mocne. Kolporter w 48 min doprowadził do stanu 23:15 i stało się jasne, że nie może tego meczu przegrać. Zespół gości rozpoczął pogoń, jednak 25 bramkę zdobył... na dwie sekundy przed końcową syreną, kiedy na ławce kar siedziała Justyna Sebrala. Wcześniej Izabela Puchacz nie wykorzystała rzutu karnego.
Zespół Pol-Skone od blamażu w Kielcach uratowali... lubelscy kibice, który poirytowani postawą swoich pupilek wszczęli na trybunach bójki z siłami porządkowymi. Mecz został przerwany na kilka minut, a krewcy kibice zostali wyprowadzeni z hali. Przerwa wyraźnie wybiła z rytmu gospodynie, co pozwoliło jedynie zmniejszyć straty.
Kryzys formy Pol-Skone trwa – w czterech ostatnich meczach lublinianki wygrały tylko raz, a trzykrotnie schodziły z parkietu pokonane. Porażka w Kielcach jest o tyle bolesna, że Kolporter po kontuzjach bramkarki Edyty Pawłowskiej (przeszła operacja i w tym sezonie już nie zagra) oraz Natalii Artsiomienki (najskuteczniejsza zawodniczka ekstraklasy ma kłopoty z kolanem i nie jest w pełnej dyspozycji) spisuje się bardzo słabo. Przed sobotnim spotkaniem w czterech meczach kielczanki zdobył zaledwie punkt, a po drodze odpadły z Pucharu Polski po przegranej na własnym parkiecie z Jelfą Jelenia Góra! Po raz ostatni Kolporter triumfował dokładnie miesiąc wcześniej – 15 lutego pokonał w Chorzowie TPR.
Pomimo przegranej w Kielcach tytuł mistrzyń Polski jest nie zagrożony, Pol-Skone ma nadal siedem punktów przewagi na Piotrcovią, na pięć kolejek przed końcem rozgrywek. Teraz w ekstraklasie nastąpi trzytygodniowa przerwa dla reprezentacji, występy w której – miejmy nadzieję – pomogą „przełamać się” lubliniankom.
Kolporter Kielce – Pol-Skone Lublin 26:25 (13:13)
SKŁADY I BRAMKI
Kolporter: Fijas, K. Rębosz – Sebrala 2, D. Rębosz, Hołowaty 1, Stokłosa 7, Duda 3, Rolak, Prokop, Artsiomienka 10, Bugajska 3, Swatko. Kary: 10 min.
Pol Skone: Chemicz – Luberecka 1, Wodniak 1, Martynienko 5, Majerek 1, Damięcka 2, Puchacz 10, Malczewska 2, Strzałkowska 3, Wolska, Aleksandrowicz. Kary: 4 min.
Sędziowali Baum z Warszawy i Góralczyk z Katowic.
(jar)
POWIEDZIELI
Mariola Fijas, bramkarka Kolportera
– Byłyśmy bardzo skoncentrowane wychodząc na ten mecz. Ostatnio nie wiodło nam się w lidze i bardzo chciałyśmy przerwać tę złą passę. Znając rywalki, że są szczególnie groźne w drugiej połowie, w przerwie nasza mobilizacja do walki była szczególna. Cieszę się, że udanymi interwencjami miała swój udział w tym zwycięstwie. Chwilami grałam niczym w transie i sama nie dowierzałam, że bronie rzut za rzutem rywalek.
Andrzej Drużkowski, trener Pol-Skone
– Nie ma co robić sensacji z naszej porażki. Ostatnio jesteśmy w wyraźnym dołku fizycznym i psychicznym. Dziewczyny są po prostu zmęczone sezonem i niejasną sytuacją jaka wytworzyła się wokół drużyny. Gratuluję zwycięstwa kielczankom, a w rewanżu we własnej hali na pewno zrewanżujemy się Kolporterowi. Mistrzostwo Polski jest nie zagrożone, brakuje nam tylko czterech punktów. Wystarczy, że wygramy dwa mecze u siebie.
Izabela Puchacz, rozgrywająca Pol-Skone
– Zagrałyśmy źle, popełniając wiele prostych błędów. Chwyt czy podanie to podstawa piłki ręcznej. W zasadzie to my zrobiłyśmy z Marioli Fijas superbramkarkę. W drugiej części byłyśmy blisko dogonienia rywalek, ale zabrakło czasu. Rywalki grały słabo, ale my jeszcze gorzej. Dlaczego? Sama nie wiem, z Natą się przełamałyśmy, a teraz się nie udało. Ostatnio, ze względu na reprezentację zmieniłyśmy trochę treningi. Nie będę się wypowiadała na temat spraw pozasportowych. W każdym razie one nie mają na mnie wpływu. Kiedy wychodzę na parkiet, myślę tylko o meczu.
Pol-Skone z gra z Piotrcovią
W siedzibie Związku Piłki Ręcznej rozlosowano pary półfinałowe Pucharu Polski szczypiornistek. Pol-Skone Lublin zmierzy się na tym etapie z Piotrcovią w Piotrkowie Trybunalskim. Mecze półfinałowe rozegrane zostaną 9 kwietnia.
Pary półfinałowe PP: Piotrcovia Piotrków Tryb. – Pol-Skone Lublin * Vitaral Jelfa Jelnia Góra – EB Start Elbląg * Zgoda Ruda Śląska – Zagłębie Lubin * Sokół Żary – Nata AZS AWF Gdańsk.
(jar)
Pierwsza odsłona dla Naty
Szczypiornistki Naty AZS AWF Gdańsk wygrały pierwszy mecz ćwierćfinałowy Challenge Cup z rumuńskim Uni Ursus Cluj 30:26. Rewanż za tydzień w Gdańsku.
* Wyniki pierwszych spotkań ćwierćfinałowych Ligi Mistrzyń:
Viborg HK A/S – Łada Toljatti 32:24 (16:13) * El Osito L’Eliana Valencia – HERZ-FTC Budapeszt 35:26 (14:12) * Larvik HK – Krim ETA N. Roberts Ljubljana 22:21 (9:11) * RK Buducnost MONET – Ikast Bording EH zakończył się po zamknięciu tego wydania.
Komentarze