* Piątkowym meczem Legii Warszawa z Amicą Wronki zapoczątkowana została runda wiosenna piłkarskiej ekstraklasy. Broniący mistrzowskiego tytułu gospodarze zwyciężyli 4:3. Na inaugurację przy Łazienkowskiej przybyło 10 tys. widzów. Dwa gole dla gospodarzy strzelił Stanko Svitlica i ma na swoi koncie już 14 trafień.
* Już dziewięć goli zdobył Jacek Ziarkowski, debiutujący w tym sezonie w ekstraklasie. Dwa dołożył w ostatnim meczu w Poznaniu. Poważnie wzmocniony Lech już od pierwszej kolejki miał ochotę na rozpoczęcie kursu w górę tabeli. \"Kolejorz” został zatrzymany przez byłego zawodnika Hetmana Zamość. \"Ziaro” już w 8 min był bliski szczęścia, ale przegrał pojedynek z Norbertem Tyrajskim. Później jednak napastnik Odry był już dwukrotnie górą. 18 tys. widzów opuszczało stadion przy Bułgarskiej mocno zawiedzionych. Rozczarowany był Bohumil Panik, który debiutował w roli szkoleniowca. Trener Lecha nie zawiedli tylko Łukasz Madej i Krzysztof Gajtkowski, który rozpoczął występy w Poznaniu od gola.
* Wicelidera stracił rewelacyjny jesienią GKS Katowice. Ślązacy, którzy w całej rundzie stracili tylko dziewięć bramek, pogorszyli swoje osiągniecie w Łodzi o kolejne dwa. Podopieczni Jana Żurka przegrali z przebudowanym i broniącym się przed degradacją Widzewem 0:2. Oba gole strzelił Piotr Włodarczyk. Gospodarze kończyli bez Damian Seweryna ukaranego w 57 min drugą żółtą kartką, ale i tak był to udany początek Petra Nemeca.
* Diametralnie odmieniona Polonia również zainkasowała komplet punktów, zwyciężając w Płocku 1:0. Jedynego gola dla \"Czarnych Koszul” dobył Rafał Szwed, przed laty piłkarz Motoru Lublin. W składzie Wisły od 74 min grał Sławomir Nazaruk. Minutę wcześniej z boiska został usunięty Nikołaj Branfiłow z drużyny gospodarzy.
* W Jaworznie walcząca o utrzymanie Garbarnia wygrała z jeszcze bardziej zagrożonym KSZO 3:1. Nic w tym dziwnego. Goście wybrali się na Górny Śląsk z kilkoma juniorami w składzie. Podstawowi zawodnicy, domagający się zaległych wypłat, w ostatnich dniach nie trenowali, przedstawiając zwolnienia lekarskie. - Przegraliśmy to spotkanie nie podczas meczu tylko wcześniej. Jestem wdzięczny zespołowi, że w tej trudnej sytuacji potrafił podjąć walkę. Zdaję sobie sprawę z tego, że ci młodzi chłopcy, którzy tu dziś zagrali, nie są przygotowani fizycznie i pod względem umiejętności do gry w pierwszej lidze. Najważniejsze, że uniknęliśmy kompromitacji - powiedział trener Włodzimierz Małowiejski.
* Dyskobolia po niezbyt olśniewającej grze zwyciężyła ostatnią w tabeli Pogoń 2:0. Prowadzenie już w 9 min, po indywidualnej akcji, uzyskał debiutujący w barwach gospodarzy Radosław Sobolewski. W składzie \"Portowców” wystąpił po raz pierwszy Tomasz Wydmuszek, kiedyś zawodnik Górnika Łęczna, sprowadzony wówczas przez Wojciecha Wąsikiewicza.
(ogor)
Komentarze