SIATKÓWKA * W serii B I ligi rozpoczął się play off. Avia Świdnik pokonała Czarnych Radom w sobotę i przegrała w niedzielę
- 17.03.2003 12:51
Od zwycięstwa rozpoczęli tegoroczny play off siatkarze świdnickiej Avii. W sobotę pokonali Czarnych Radom 3:1. Niestety, nazajutrz górą byli goście, triumfując po pięciosetowej partii. Kolejne dwa odbędą się w najbliższy weekend w Radomiu.
Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, co teraz stawia w korzystnej sytuacji radomian. Jednak trener Avii Krzysztof Lemieszek równo ocenia szanse obu zespołów na awans do kolejnej rundy. - Uważam, że mój zespół stać na wygraną z Czarnymi w ich hali. Szkoda wczorajszej przegranej, ale zakłócony cykl przygotowań do play off daje o sobie znać.
Świdniczanie, ze względu na kontuzje i choroby zawodników, dopiero w tygodniu poprzedzającym mecze z Czarnymi odbyli ciężkie treningi. - Planowałem, że ciężko przepracujemy wcześniejszy tydzień. Teraz wychodzi brak świeżości. Pierwsze symptomy były już w sobotnim meczu.
Pierwsze spotkanie rozpoczęło się od zwycięstwa gości 25:22. Świdniczanie popełnili wiele prostych błędów, a szczególnie szwankowała gra blokiem. Dopiero w drugim secie Avia po raz pierwszy objęła prowadzenie (przy stanie 6:6). Kilka szczęśliwie wygranych piłek pozwoliło gospodarzom złapać właściwy rytm gry, a trener Lemieszek... założył marynarkę, którą zdenerwowany zdjął w pierwszej partii. Kolejne dwa sety Avia wygrała już zdecydowanie, głównie dzięki atakom Tomasza Józefackiego oraz równej grze Mariusza Kowalskiego. Z dobrej strony pokazał się Łukasz Maziak, choć nie ustrzegł się kilku błędów.
We wczorajszym spotkaniu gospodarze planowo wygrali dwa pierwsze sety. Po porażce w trzecim dużego znaczenia nabrała czwarta partia. W tej od początku dominowali radomianie (3:0, 8:6, 12:7), a z siatkarzy Avii \"uszło powietrze”. Tym razem Józefacki nie pociągnął zespołu, choć trudno obwiniać go indywidualnie. Słabo zagrał cały zespół. Czarni zwietrzyli swoją szansę i nie wypuścili jej. W tie-breaku goście bardzo szybko zapewnili sobie zwycięstwo.
Avia nie traci szans na awans, lecz musi wygrać przynajmniej jeden mecz w Radomiu. Świdniczanie na pewno nie ustępują przeciwnikom, może poza grą na środku bloku. Krzysztof Staniec i Robert Grzanka spisywali się lepiej od Sławomira Czarneckiego i Macieja Krzaczka.
W rundzie zasadniczej Avia we własnej hali przegrała tylko raz, w pozostałych meczach nie tracąc nawet seta. Czarni odczarowali obiekt przy al. Lotników Polskich - wygrywając cztery partie i co ważniejsze jeden mecz. - W play off sety nie mają już znaczenia, liczą się zwycięstwa - dodał K. Lemieszek. - Zarząd klubu nie postawił przed nami konkretnego zadania, nie ma specjalnych gratyfikacji. Zawodnicy grają dla kibiców i dla siebie. Gdyby udało nam się obronić trzecią lokatę na koniec sezonu będzie to przede wszystkim sukces siatkarzy.
Avia Świdnik - Czarni Radom 3:1 (-22, 21, 18, 22) i 2:3 (22, 24, -20, -25, -10)
SKŁADY
Avia: Krzaczek, Ogonowski, Maziak, Czarnecki, Kowalski, Józefacki, Brzozowiec (libero) oraz Golec, Hałabuda.
Czarni: Staniec, Pieczonka, Kiwior, Grzanka, Pawliński, Stępień, Biliński (libero), Staniewski, Jaskulski, W. Blomberg (s), P. Blomberg (s).
Sędziowali Budzik z Żar i Król z Żywca.
I runda play off (do 3 wygranych)
* AZS Politechnika Warszawa - Stolarka Wołomin 3:1 i 3:0 (stan rywalizacji: 2-0)
* Górnik Radlin - WSPol. Szczytno 3:1 i 3:1 (2-0)
* Avia Świdnik - Czarni Radom 3:1 i 2-3 (1-1)
* BBTS Bielsko-Biała - Chemik Bydgoszcz 3:1 i 3:1 (2-0).
Kolejne mecze: 22 marca i ewentualnie 23 marca (na parkietach drużyn wymienionych na drugim miejscu) oraz ewentualnie 26 marca.
Reklama













Komentarze