Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

PIŁKARSKA II LIGA * Po wyjazdowych meczach z GKS i Śląskiem czekamy na punkty przed własnymi kibicami

* Urodzinowy prezent dla Jacka Zielińskiego Ucieszy tylko wygrana d Pierwsze mecze na własnym stadionach stwarzają doskonałą okazją do pierwszych zwycięstw w rundzie wiosennej. Hetman i Górnik walczą o różne cele, ale punktów potrzebują tak samo. Zadanie nie będzie proste - do Łęcznej przyjedzie Arka Gdynia (sobota, godz. 14), a do Zamościa Aluminium Konin (niedziela, godz. 12), zespoły z górnej części tabeli. Mecz Górnika z Arką będzie największym wydarzeniem kolejki. Gdynianie przed tygodniem wyprzedzili Górników w tabeli i teraz oni zajmują trzecie miejsce, uprawniające do udziału w barażu o ekstraklasę. Zespół Marka Kusty rozgromił 4:0 \"Dream Team” z Piotrkowa Trybunalskiego i na swoim sumieniu ma bezrobotnego Franciszka Smudę, \"jednokolejkowego” opiekuna piotrkowian. Chociaż zarząd Arki nie wymaga awansu, piłkarze z Wybrzeża zapewniają, że jednak spróbują uplasować się w pierwszej trójce. W kadrze Arki znajduje się kilku zawodników znanych z występów na Lubelszczyźnie - Marcin Mańka i Jacek Fojna grali nawet w Górniku, a Marcin Pudysiak w Hetmanie. Między słupkami z pewnością nie wystąpi \"Mania”, który jesienią na treningu złamał nogę i przechodzi właśnie rehabilitację i - jak twierdzi - za dwa tygodnie powinien być do dyspozycji trenera Marka Kusto. W Łęcznej nie zagrają również Robert Bubnowicz pauzujący na kartki oraz kontuzjowany w ostatnim meczu Michał Smarzyński. W meczu o trzecie miejsce Jacek Zieliński, który właśnie w sobotę będzie obchodził urodziny, nie będzie mógł skorzystać z Macieja Mielcarza. Jego miejsce zajmie Bartosz Rachowski. Wykluczony jest także udział kontuzjowanych Piotra Soczewki i Grzegorza Szymanka. Szansę na występ ma natomiast Piotr Bański. Na ławce rezerwowych może pojawić się już Piotr Bronowicki. W Bełchatowie Górnik zremisował 1:1. W składzie znalazł się tylko jeden nominalny napastnik i siła ognia okazała się zbyt mała. - Przeciwko Arce zagramy bardziej ofensywnie, niż w pierwszym meczu - zapowiada trener Zieliński. Przed tygodniem Grzegorz Skwara zaczął od pierwszej minuty, a Paweł Bugała wszedł z ławki w drugiej połowie. Zaprezentowali się udanie, zebrali pochlebne recenzje i może jutro obydwaj znajdą się w wyjściowej jedenastce? Oby... Artur Ogórek Jutro będzie... 1 maja? Po raz ostatni w II lidze drużyna trenera Jacka Zielińskiego zwyciężyła w poprzednim sezonie. Było to dokładnie 1 maja 2002 roku, w 37 kolejce, kiedy prowadził jeszcze Tłoki Gorzyce. Tłoki pokonały wówczas 2:0 Jagiellonię Białystok. Latem trener Zieliński przeszedł do Bełchatowa, z którego został zwolniony po 6 jesiennych kolejkach. Podczas tamtego pobytu zanotował 4 remisy i 2 porażki. Po długich oczekiwaniach pora na 1-majową powtórkę, na łęczyńskim gruncie. Arka Gdynia jest wprawdzie mocna, ale szansa aby trener Zieliński ponownie ucieszył się ze zwycięstwa nie jest mała, a i dodatkowej motywacji nie powinno piłkarzom zabraknąć. Właśnie w sobotę 22 marca pan Jacek będzie obchodził swoje - 42 - urodziny. Chyba nie trzeba sugerować Górnikom, o jakim prezencie marzy ich trener... Jak pokonać Kozika i zatrzymać Bałę? Hetman myśląc o utrzymaniu w lidze mecze na własnym stadionie musi po prostu wygrywać. W niedzielę jego rywalem będzie Aluminium Konin. Do tej pory beniaminek spisywał się w rozgrywkach rewelacyjnie. W tabeli zajmuje wysoką piątą lokatę i do strefy barażowej traci zaledwie dwa punkty. Na inaugurację zwyciężył 2:1 Ruch Radzionków. Do Zamościa Aluminium przyjedzie w pełnym składzie. Karę za kartki odcierpiał już Artur Majewski. Bramki zespołu Jerzego Kasalika strzeże Krzysztof Kozik, który latem był na testach w... Hetmanie. W ataku występuje Adam Bała, lider klasyfikacji strzelców II ligi, z ośmioma golami na koncie. Zimą dołączył Dariusz Solnica, ustawiany przez trenera za dwójką napastników. Hetman niestety zaczął od porażki 1:3 ze Śląskiem. W środowy wieczór trener Andrzej Sikorski analizował przed zarządem przyczyny porażki. - Proszę nie doszukiwać się w tym niczego nadzwyczajnego. Sam zdaję sobie sprawę, że jeśli w trzech, czterech meczach nie zdobędziemy punktów - usłyszę: \"do widzenia”. We Wrocławiu cały zespół zaprezentował się źle w defensywie. Być może zagraliśmy też zbyt otwarcie. Jednak przeciwko Aluminium, myśląc o zwycięstwie, musimy postawić na ofensywę. Nie wykluczam drobnych korekt w składzie oraz ustawieniu. Myślę o wprowadzeniu od pierwszej minuty Tomasza Sobczyka. Jest już w Zamościu Davor Tasić, ale raczej nie dostanie jeszcze szansy - powiedział trener Andrzej Sikorski. Jesienią podopieczni Jerzego Kasalika pokonali Hetmana, prowadzonego wówczas przed Dariusza Herbina, 3:1. (ogor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama