Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA II LIGA * Łęcznianie wygrali w dziesięciu i tracą tylko trzy punkty do lidera

Piąte zwycięstwo z rzędu w rundzie wiosennej odniósł Górnik. Kolejnym łupem okazały się trzy punkty wywalczone we Wrocławiu z Polarem. Goście od 42 min grali bez Tomasza Copika ukaranego drugą żółtą kartką. Do pierwszego w tabeli Świtu brakuje już tylko trzech punktów. Po pierwszej połowie łęcznianie mogli prowadzić nawet 5:0. Od samego początku Górnik osiągnął przewagę, mądrze i składnie konstruując swoje ataki. Goście bez większych problemów przedzierali się pod pole karne rywali. Jednak bardzo dobrze w bramce Polaru spisywał się Tomasz Hryńczuk. Już w 7 min Ireneusz Kościelniak - nie do zatrzymania na prawym skrzydle - zacentrował, do piłki dopadł Paweł Bugała i minimalnie chybił z 16 m. Po chwili ładnie strzelił Jacek Iwanicki, jednak tuż obok słupka. W 16 min \"Buła” dośrodkował z rzutu rożnego, z woleja kopnął Kościelniak, ale Hryńczuk udanie interweniował. Podobnie jak przy strzale Grzegorza Skwary. Grześkowi wreszcie udało się trafić do bramki - \"szczupakiem”, lecz sędzia stwierdził, że był na pozycji spalonej. W 36 min po rzucie wolnym Bugały piłka odbiła się od poprzeczki. W 42 min Tomasz Copik został ukarany drugą żółtą kartką, ale nie zdeprymowało to podopiecznych Jacka Zielińskiego. Tuż przed przerwą z rzutu rożnego dokładnie dośrodkował Bartłomiej Wilk, a Kościelniak strzałem głową zdobył wreszcie w pełni zasłużone prowadzenie. Po zmianie stron Górnicy cofnęli się, kontrolując wydarzenia na boisku i czyhając na okazje do kontrataków. Po jednym z nich Skwara podał do Piotra Bronowickiego, który wszedł na boisko po przerwie, a \"Skuter” technicznym strzałem tuż przy słupku podwyższył na 2:0. W 58 min Polar zdobył kontaktowego gola. Paweł Lis podał do Grzegorza Podstawka, a ten nie miał problemów kopnąć z kilku metrów niemal do pustej bramki. Na więcej wrocławian nie było już stać. Uważnie grająca łęczyńska defensywa nie pozwoliła miejscowym napastnikom rozwinąć skrzydeł, często łapiąc ich na spalone. (ogor) Polar Wrocław - Górnik Łęczna 1:2 (0:1) BRAMKI 0:1 - Kościelniak (44), 0:2 - P. Bronowicki (52), 1:2 - Podstawek (58). SKŁADY Polar: Hryńczuk - Kruszelnicki, Solarz, Żelasko - Lis, Juraszek, Augustyniak (74 Huebscher), Grabowski (59 Cieśla), Ogórek (59 Kuszyk) - Pawlak, Podstawek. Górnik: Mielcarz - Bożyk, Copik, Jarzynka, Jaroszyński - Kościelniak, B. Wilk, Bugała (90 Bański), G. Bronowicki - Iwanicki (46 P. Bronowicki), Skwara (85 Griszczenko). Czerwona kartka: Copik (G) w 42 min za drugą żółtą. Żółta: Copik (G). Sędziował: Marek Kowal (Katowice). Widzów: 300. Zdaniem trenerów Artur Nahajło (Polar) Całe szczęście, że Tomek Hryńczuk miał dobry dzień, bo - szczególnie w pierwszej połowie - wybronił nam kilka sytuacji. Przeciwnik postawił nam trudne warunki. Zabrakło nam w tym spotkaniu wiary i determinacji. Jacek Zieliński (Górnik) Kiedyś ten pierwszy raz musiał wreszcie nastąpić. Wcześniej tutaj przegrywałem, albo remisowałem. Teraz wygrałem i przynajmniej dzięki temu długa podróż do domu będzie znośna. W pierwszej połowie mieliśmy sporo sytuacji i gdybyśmy je wcześniej wykorzystali, byłoby o wiele spokojniej. Wygraliśmy piąty kolejny mecz i dzięki temu mocno usadowiliśmy się w trójce. Dobrze, że po głupiej czerwonej kartce dla Tomasza Copika, mój zespół zdołał się pozbierać. Copik za karę Tomasz Copik cały czas odgrywa główne role. A to strzela decydującego gola w ostatniej akcji meczu, to znów dostaje czerwoną kartkę... We Wrocławiu, już po raz drugi na wiosnę, nie dotrwał do ostatniego gwizdka. 30 marca (21 kolejka) w Łodzi, również został usunięty z boiska. Wówczas Górnik wygrał z ŁKS 1:0, a on zdobył zwycięską bramkę. Już w doliczonym czasie gry z Arką (1:0) i Śląskiem (2:1) jego trafienia przynosiły Górnikowi komplety zwycięstw. - Pierwsza żółta kartka była karą za gola z Arką, a druga za Śląsk - żartowali dziennikarze z Wrocławia, na meczu Górnika z Polarem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama