Szkoła i rodzice wybrali patrona, ale PiS się nie podoba
Czy Dzieci Zjednoczonej Europy to odpowiedni patron placówki dla niepełnosprawnych dzieci? Ostra dyskusja na ten temat zapowiada się w czwartek w Radzie Miasta
- 09.04.2014 19:38

Powodem jest złożony przez prezydenta miasta projekt uchwały nadającej takie imię Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu nr 2 działającemu przy ul. Głuskiej.
Takiego patrona zażyczył sobie sam ośrodek. - Spośród wielu zgłoszonych propozycji, w czerwcu 2010 r., cała społeczność szkolna dokonała wyboru patrona - pisze Danuta Wach, dyrektor SOSW nr 2 w uzasadnieniu wniosku o nadanie takiego imienia. Stwierdza też, że "szkoła bez imienia to jak człowiek bez nazwiska”.
- Patron naszego ośrodka nada kierunek pracy wychowawczej nad kształtowaniem więzi z ojczystym krajem, regionem i Europą - pisze Wach. - Patron zbiorowy pomoże nam przygotowywać uczniów do życia w społeczeństwie zjednoczonej Europy.
Dyrektorka zapowiada też, że ośrodek będzie współpracować z czterema innymi szkołami w Polsce, które już noszą imię Dzieci Zjednoczonej Europy i planuje nawiązać kontakty ze szkołami specjalnymi innych krajów kontynentu.
O takiego patrona prosiła nie tylko dyrektorka. Uchwałę w tej sprawie na początku marca podjęła też rada pedagogiczna oraz - jednogłośnie - rada rodziców.
PiS: Taki patron to nie patron
Ale opozycja nie chce słyszeć o takim patronie. - Takie imię nic za sobą nie niesie - pisze na swojej stronie Sylwester Tułajew, szef klubu radnych PiS. - Jakie wartości prezentuje taki patron i czy w ogóle można mówić w tym przypadku o patronie? Jaki jest to wzór do naśladowania?
Zdaniem Tułajewa placówka dla niepełnosprawnych uczniów powinna mieć patrona, który będzie wzorem do naśladowania przede wszystkim dla rodziców i nauczycieli. - Patronem powinien być szlachetny człowiek, znany z pięknej pracy na rzecz niepełnosprawnych dzieci - stwierdza Tułajew.
O wycofanie projektu uchwały z obrad wystąpiła już do prezydenta Komisja Oświaty i Wychowania działająca w Radzie Miasta.
Kubusiowi się udało
Dziewięć lat temu kontrowersje budziła prośba zgłoszona przez przedszkole nr 33, które za patrona chciało mieć Kubusia Puchatka. Ostatecznie na sesji nie było żadnej dyskusji w tej sprawie, nikt nie głosował przeciw misiowi, a tylko jeden radny się wstrzymał.













Komentarze