Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szkoła i rodzice wybrali patrona, ale PiS się nie podoba

Czy Dzieci Zjednoczonej Europy to odpowiedni patron placówki dla niepełnosprawnych dzieci? Ostra dyskusja na ten temat zapowiada się w czwartek w Radzie Miasta
Szkoła i rodzice wybrali patrona, ale PiS się nie podoba
Powodem jest złożony przez prezydenta miasta projekt uchwały nadającej takie imię Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu nr 2 działającemu przy ul. Głuskiej. Takiego patrona zażyczył sobie sam ośrodek. - Spośród wielu zgłoszonych propozycji, w czerwcu 2010 r., cała społeczność szkolna dokonała wyboru patrona - pisze Danuta Wach, dyrektor SOSW nr 2 w uzasadnieniu wniosku o nadanie takiego imienia. Stwierdza też, że "szkoła bez imienia to jak człowiek bez nazwiska”. - Patron naszego ośrodka nada kierunek pracy wychowawczej nad kształtowaniem więzi z ojczystym krajem, regionem i Europą - pisze Wach. - Patron zbiorowy pomoże nam przygotowywać uczniów do życia w społeczeństwie zjednoczonej Europy. Dyrektorka zapowiada też, że ośrodek będzie współpracować z czterema innymi szkołami w Polsce, które już noszą imię Dzieci Zjednoczonej Europy i planuje nawiązać kontakty ze szkołami specjalnymi innych krajów kontynentu. O takiego patrona prosiła nie tylko dyrektorka. Uchwałę w tej sprawie na początku marca podjęła też rada pedagogiczna oraz - jednogłośnie - rada rodziców. PiS: Taki patron to nie patron Ale opozycja nie chce słyszeć o takim patronie. - Takie imię nic za sobą nie niesie - pisze na swojej stronie Sylwester Tułajew, szef klubu radnych PiS. - Jakie wartości prezentuje taki patron i czy w ogóle można mówić w tym przypadku o patronie? Jaki jest to wzór do naśladowania? Zdaniem Tułajewa placówka dla niepełnosprawnych uczniów powinna mieć patrona, który będzie wzorem do naśladowania przede wszystkim dla rodziców i nauczycieli. - Patronem powinien być szlachetny człowiek, znany z pięknej pracy na rzecz niepełnosprawnych dzieci - stwierdza Tułajew. O wycofanie projektu uchwały z obrad wystąpiła już do prezydenta Komisja Oświaty i Wychowania działająca w Radzie Miasta. Kubusiowi się udało Dziewięć lat temu kontrowersje budziła prośba zgłoszona przez przedszkole nr 33, które za patrona chciało mieć Kubusia Puchatka. Ostatecznie na sesji nie było żadnej dyskusji w tej sprawie, nikt nie głosował przeciw misiowi, a tylko jeden radny się wstrzymał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama