Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Bałagan z „pięćdziesiątką”

W dzień w obszarze zabudowanym nie wolno już jechać szybciej niż 50 km/h. Policjanci mogą za to wlepić mandat. Sami dowiedzieli się o tym oficjalnie dopiero wczoraj. Tymczasem kandydaci na kierowców nadal uczą się, że dopuszczalna prędkość w mieście to 60 km/h.
– Dzienniki Ustaw nr 92 z nowelizacją dotyczącą prędkości w obszarze zabudowanym trafiły na nasze biurka dopiero w środę rano. Spóźniła się rządowa drukarnia – mówi komisarz Arkadiusz Delekta, z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Policjanci z naszego wydziału od razu „nastawili” radary na 50 km/h. Każdy kierowca powinien zapamiętać, że od godziny 5 do 23 w obszarze zbudowanym może jechać z prędkością 50 km/h. Od 23 do 5 rano limit wzrasta do 60 km/h. Tej informacji nie powinni utrwalać natomiast kandydaci na kierowców, przynajmniej na razie. Zdający na prawo jazdy popełnią błąd, jeśli zaznaczą w teście 50 km/h. – Z Instytutu Transportu Samochodowego nie otrzymaliśmy jeszcze korekty egzaminacyjnego programu komputerowego – mówi Adam Kalinowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. – Sami nie możemy zmienić programu egzaminacyjnego, dlatego wczoraj kandydaci na kierowców musieli nadal skreślać 60 km/h jako prędkość dopuszczalną na obszarze zabudowanym. – Ministerstwo Infrastruktury dopiero zleciło nam zmianę programu egzaminacyj- nego – mówi dr Bogusław Madej, szef Zakładu Organizacji w ITS. – Musimy się z nowelą za- poznać i dopiero dokonamy zmian. Kiedy to będzie? Nie wiem. (pp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama