Od początku roku zmotoryzowani mieszkańcy i turyści korzystali z rzadkiego przywileju – Strefa Płatnego Parkowania (SPP) w Zamościu działała jedynie w teorii. Wszystko przez wygaśnięcie starej umowy i przedłużające się procedury przetargowe. W piątek, 10 kwietnia, nastąpił jednak przełom. Magistrat podpisał umowę z bydgoską spółką PM3D S.A., która wygrała kontrakt opiewający na blisko 1,9 mln zł. Co ciekawe, miasto zaoszczędziło na tym ruchu niemal 800 tysięcy złotych względem planowanego budżetu.
Zegar tyka: dwa tygodnie do startu
Nowy operator nie traci czasu. Właśnie rozpoczyna się montaż 33 nowoczesnych parkomatów. Firma ma około czternastu dni na uruchomienie całego ekosystemu – od samych urządzeń, przez systemy informatyczne, aż po przeszkolenie kontrolerów. Oznacza to, że około 24-25 kwietnia darmowe postoje przejdą do historii.
Nowy porządek na mapie
Zamojska strefa nie tylko „odżywa”, ale i puchnie. Na mocy zeszłorocznej uchwały, opłaty pojawią się w nowych lokalizacjach:
- Strefa A (Centrum): Do elitarnego grona najdroższych ulic dołączyła ul. Łukasińskiego.
- Strefa B (Sezonowa): Zapłacimy teraz na terenie dawnej bazy MZK (os. Planty) oraz przy przystanku Zamość Starówka.
Strefa C (Zewnętrzna): Płatne parkowanie obejmie teraz ul. Zamkową, okolice ZUS (ul. Kiepury) oraz parkingi przy zielonym ryneczku na ul. Piłsudskiego.
Cennik: Pół godziny oddechu
Najważniejszą zmianą dla kierowców załatwiających szybkie sprawunki jest fakt, że pierwsze 30 minut parkowania (raz na dobę) będzie darmowe. To ukłon w stronę tych, którzy wpadają do centrum jedynie „na chwilę”.Dalsze stawki nie są już tak łaskawe. W najdroższej Strefie A pierwsza godzina kosztuje 5 zł, a każda kolejna podbija stawkę (druga 6 zł, trzecia 7,20 zł). W strefach B i C jest nieco taniej – startujemy od 3 zł za godzinę. Miasto stawia na lojalność: posiadacze Karty Zamościanina oraz mieszkańcy strefy mogą liczyć na preferencyjne abonamenty (nawet od 8-10 zł miesięcznie).
Cyfrowa alternatywa
Dla tych, którzy nie lubią deszczu i szukania bilonu, Zamość pozostaje w cyfrowej awangardzie. System zintegrowano z najpopularniejszymi aplikacjami: SkyCash, moBiLET, ePark czy Flowbird. Pozwalają one płacić za rzeczywisty czas postoju, co jest zbawienne, gdy wizyta w urzędzie przedłuża się o „magiczne” pięć minut.
Pamiętaj o godzinach: W strefach A i C parkomaty będą żądać opłat przez cały rok w dni robocze od 8:00 do 18:00. Strefa B (turystyczna) „pracuje” w tych samych godzinach, ale tylko w okresie od 1 kwietnia do 30 września.
Powrót parkomatów to sygnał, że miasto odzyskuje kontrolę nad rotacją aut w centrum. Dla kierowców to ostatni dzwonek, by sprawdzić ważność swoich kart mieszkańca lub doładować mobilne portfele.














Komentarze