Reklama
Włamywacze kradli paliwo, gaz i sadzonki
Zamojscy policjanci zatrzymali parę włamywaczy. Ich łupem padło m.in. 240 litrów oleju napędowego i 25 butli gazowych. Obaj mężczyźni już usłyszeli zarzuty. Starszy z nich, 32-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
- 17.04.2014 10:35

Do włamań dochodziło w Zamościu i okolicach. Z ustaleń policji wynika, że stali za tym dwaj mężczyźni w wieku 23 i 32 lat. To mieszkańcy Zamościa i gminy Sitno.
- Na początku kwietnia włamali się do kontenera magazynowego w miejscowości Sitaniec - mówi Joanna Kopeć, oficer prasowy zamojskiej policji. - Ukradli 25 butli gazowych. Ich właściciel oszacował straty na blisko 4 tys. złotych.
Kilka dni później w Zamościu, z terenu firmy ogrodniczej mężczyźni ukradli dwie bele folii ogrodowej i sadzonki drzewek owocowych. Tym razem straty oszacowano na blisko 1,5 tys. złotych.
- W nocy z poniedziałku na wtorek mężczyźni włamali się do garażu, należącego do 21-latka z gminy Zamość - dodaje Kopeć. - Dostali się do środka, zrywając blachę w ścianie budynku. Zabrali kanistry z 240 litrami oleju napędowego.
Właściciel oszacował straty na ponad tysiąc złotych. Policjanci odzyskali część łupów. W środę obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty.
- 23-latek oprócz włamań i kradzieży odpowie za posiadanie środków odurzających - dodaje Kopeć. - Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim kilka gramów substancji psychotropowej, zawierającej związki amfetaminy. Mężczyzna usłyszał również zarzut udzielania środków odurzających swojemu starszemu koledze.
Młodszy z zatrzymanych jest pod dozorem policji. Musi meldować się na komendzie trzy razy w tygodniu. Jego starszy kompan najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Obaj podejrzani muszą się liczyć z karą do 10 lat więzienia.
Reklama













Komentarze