Przyszli rabować wykopaliska. Zatrzymali ich studenci archeologii
Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego odpowie za niszczenie zabytków. Wraz z dwoma kompanami przeczesywał wykopalisko archeologiczne z wykrywaczem metali i saperką. Został zatrzymany przez studentów UMCS.
- 10.04.2014 14:52
Do zdarzenia doszło w sobotę, w Ulowie, w pow. tomaszowskim. Studenci archeologii UMCS odbywają tam wiosenne ćwiczenia terenowe.
- Jak co rano, świtem wyruszyli cała grupą w kierunku pobliskiego lasu - relacjonuje prof. dr hab. Andrzej Kokowski, z Instytutu Archeologii UMCS. - Nieomal naprzeciw nich wyszło z lasu trzech uzbrojonych w wykrywacze metali osobników, co raz ryjących saperkami w relikcie starożytnego stanowiska.
Reakcja studentów była błyskawiczna. - Otoczyli osobników, wykonali fotografie zniszczeń i w międzyczasie zawiadomili policję - dodaje Kokowski. - Druga grupa studentów zlokalizowała ukryty w lesie samochód i nie pozwoliła na opuszczenie tego miejsca.
Po dwudziestu minutach pojawił się policyjny patrol, a chwilę później ekipa dochodzeniowa z psem.
- Osaczony przez studentów przywódca grupy rabującej i niszczącej stanowisko archeologiczne był tym zdumiony - dodaje Kokowski. - Śledczy mieli z sobą "Ustawę o ochronie zabytków” i bezbłędnie znali kwalifikację czynu.
Zabezpieczyli ślady i przesłuchali kilkunastu świadków. To pierwsza tego rodzaju akcja policji w obronie europejskiego dziedzictwa kulturowego.
Jak informuje tomaszowska policja, na dwóch sprawców zdołało uciec. Na miejscu zatrzymano natomiast 47-latka z Tomaszowa Lubelskiego. Mężczyzna odpowie za niszczenie zabytków. Grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Mundurowi poszukują teraz jego kompanów.
Reklama












Komentarze