Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nauczyciele i rodzice wybrali imię dla szkoły. Ale radni się nie zgodzili, bo im się kojarzy

Nauczyciele i rodzice wybrali imię dla szkoły. Ale nie zgodzili się na nie miejscy radni. Kojarzyło im się z aborcją, eutanazją dzieci i "kolorowymi marszami. Jakie to imię? Dzieci Zjednoczonej Europy
Nauczyciele i rodzice wybrali imię dla szkoły. Ale radni się nie zgodzili, bo im się kojarzy
- Jest mi przykro - mówiła tuż po głosowaniu Danuta Wach, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2, który działa przy ul. Głuskiej. Rada pedagogiczna i rada rodziców zgodnie wybrały imię ośrodka. Takie są zresztą zasady: propozycja musi wyjść od szkoły. Pomysłów było kilka. Jan Paweł II odpadł, bo jest już "zajęty”, a z Matką Teresą z Kalkuty, św. Ritą i księżną Dianą wygrały Dzieci Zjednoczonej Europy. - Bardzo proszę o uszanowanie naszego wyboru - apelowała dyrektorka do radnych tuż przed dyskusją. Dyskusją długą i burzliwą. - Ta nazwa jest szokująca - mówił Sylwester Tułajew, szef opozycyjnego klubu PiS. I wspominał o eurosierotach i Belgii legalizującej eutanazję dzieci. - Mamy do czynienia ze szkołą dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo. Dlatego imię powinno być dla nich zrozumiałe - tłumaczył Marek Jakubowski (Wspólny Lublin). Jego zdaniem nazwa prowokuje do "przeinaczeń” i "złych skojarzeń”. - Czy są to dzieci, które idą w różnych marszach kolorowych? Czy chcemy się odwołać do tych uciskanych dzieci Europy mających problem z kontynuowaniem ich życia, czy do innych? - pytał Tomasz Pitucha (PiS). PiS i Wspólny Lublin razem Projektu bronili radni Platformy Obywatelskiej. Piotr Dreher przypominał dyskusję sprzed kilku lat w sprawie nadania imienia Kubusia Puchatka dla jednego z przedszkoli, gdzie w komisji padały słowa o sfermentowanym miodzie i misiu śpiącym pod drzewem. - Czy my mamy się zamykać na Europę i nadawać tylko imiona naszych wieszczów? - pytała Marta Wcisło (PO). - Najgorsze co możemy robić to uprawiać monopol na wiedzę - mówił Marcin Nowak (klub Wspólny Lublin). Pomysł szkoły poparło 14 radnych i 14 było przeciw. Tym samym zwolennicy projektu nie zdobyli przewagi i ośrodek nie będzie mieć imienia. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by Rada Miasta odrzuciła patrona wybranego przez szkołę. Sprawa ma też polityczne tlo. Po głosowaniu radni PO oświadczyli, że są "zaskoczeni” postawą PiS, bo choć ma kandydatów do Parlamentu Europejskiego, to odrzuca "Dzieci Zjednoczonej Europy”. - Zjednoczona Europa kojarzy im się z aborcją, eutanazją, odmiennością seksualną. To żenujące - mówi Dreher. • Czy nie jesteście bardziej zaskoczeni postawą części klubu Wspólny Lublin? - pytamy. - Wspólny Lublin nie kandyduje do Parlamentu Europejskiego - odpowiada Mateusz Zaczyński (PO). Co z wynikiem Kilka minut po głosowaniu radny PO Jacek Bednarczyk oznajmił, że system nie zaliczył jego głosu. Twierdził, że po tym jak przyłożył kartę zapaliła się zielona dioda na "tak”, ale głos nie został policzony. To, że podniósł rękę potwierdzili inni radni siedzący obok. Zarządzono przerwę. Administrator systemu oznajmił, że wszystko działa poprawnie. Głosowania nie powtórzono.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama