Wczoraj w nocy na ulicy Lwowskiej w Zamościu policjanci natknęli się na dwóch mężczyzn pchających fiata 126p. Zatrzymani twierdzili, że samochód należy do ich kolegi i zepsuł im się podczas jazdy. To nie przekonało funkcjonariuszy. Mieli nosa, bo po sprawdzeniu personaliów rzekomego kolegi okazało się,
że taki mężczyzna nie mieszka w Zamościu, a samochód należy
do człowieka mieszkającego przy zupełnie innej ulicy.
Na wart 600 złotych pojazd połakomił się 24-latek i jego młodszy o cztery lata kompan. Prawdopodobnie ukradli malucha na części
Komentarze