Grzywna za zdejmowanie spodni
Tysiąc złotych grzywny zapłaci nauczyciel za obnażanie się w obecności nieletnich – zdecydował wczoraj Sąd Okręgowy w Zamościu, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji.
- 19.01.2005 20:55
Wiosną ubiegłego roku w Nieledwi przed trzema 12-latkami zatrzymał się samochód. Za kierownicą siedział roznegliżowany od pasa w dół mężczyzna. Dziewczynki uciekły i o całym zajściu opowiedziały rodzicom, którzy powiadomili policję. Stróże prawa ustalili, że auto, którym podróżował nagi mężczyzna, należy do nauczyciela hrubieszowskiego Liceum Ogólnokształcącego, 31-letniego Nikodema K.
Przy okazji wyszło na jaw, że do podobnego incydentu doszło w Trzeszczanach. 17-letnia pokrzywdzona zapamiętała numery rejestracyjne auta, w którym siedział golas. Dyrektor szkoły zawiesił nauczyciela w czynnościach. Sąd Rejonowy w Hrubieszowie zajmował się jego sprawą przez ponad rok i choć oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, uznał go winnym i ukarał grzywną w wysokości 1 tys. zł. Oskarżony złożył apelację.
W tym czasie Nikodem K. pracował już w Zamościu. Uczył geografii w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3. Dyrekcja szkoły nic nie wiedziała o jego wcześniejszych „wyczynach”.
Gdy o sprawie zrobiło się głośno, nauczyciel najpierw się rozchorował, a następnie zrezygnował z pracy. Wczorajszy wyrok jest prawomocny.
Reklama
Komentarze