Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śniegu jak lodu...

Późno, bo późno, ale zima w końcu zawitała na Roztocze. Narciarze pakują sprzęt i ciągną na stoki, dzieci, którym zostało jeszcze kilka dni ferii, chwytają za sanki. Gdzie się udać?
Choćby do Krasnobrodu. Tydzień temu spadło tam wystarczająco dużo śniegu, aby na trasach zjazdowych pojawili się narciarze. – Dzięki temu, że śnieg jest mokry trasy są w całości przejezdne – potwierdza Augustyn Zaśko, właściciel wyciągu narciarskiego na Chełmowej Górze w Krasnobrodzie. W ubiegły weekend szusowało tam około 500 narciarzy dziennie, a dzięki sztucznemu oświetleniu wyciąg był czynny do godz. 18. Cieszyć też może fakt, że ze znalezieniem miejsca noclegowego w okolicy nie ma problemów. – Nie było śniegu, więc wielu wczasowiczów zrezygnowało z przyjazdu przed feriami, a teraz nie mogą się jeszcze zdecydować – tłumaczy Lidia Gielmuda, właścicielka jednego z krasnobrodzkich pensjonatów. Ale z dnia na dzień turystów przybywa. Zimowe atrakcje Krasnobrodu nie kończą się tylko na stoku. – Pierwszych klientów wiozłem w sobotę, a teraz z dnia na dzień jest coraz lepiej. Dzisiaj mam już obsadę na dwa kursy – mówi Tadeusz Kawka, u którego można zamówić kulig z ogniskiem. W nadchodzący weekend pan Tadeusz będzie miał pewnie jeszcze więcej pracy. W sobotę w Krasnobrodzie odbędą się amatorskie zawody narciarskie z cyklu Family Cup. Pod Chełmową Górą zaplanowano też dodatkowe atrakcje: przejażdżki saniami i występ zespołu ludowego. – Spodziewamy się ponad stu zawodników. Powinno też przyjechać też co najmniej tysiąc turystów – ocenia Janusz Oś, zastępca burmistrza Krasnobrodu. Jak na razie warunki pogodowe nie pozwalają na uruchomienie drugiego roztoczańskiego wyciągu narciarskiego. Powód? Stok na Białej Górze k. Tomaszowa Lubelskiego nie posiada sztucznego naśnieżania. – Spod śniegu wystaje ciągle trawa, a są też miejsca gdzie jest prawie łyso. Trzeba poczekać na większe opady – tłumaczy Mariusz Malec, kierownik obiektów tomaszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza wyciągiem. Na szczęście przedwczoraj popadało, a prognozy nadal są bardzo korzystne dla amatorów białego szaleństwa. Uruchomienia wyciągu można się więc spodziewać lada dzień. Jadąc do Krasnobrodu, trzeba być przygotowanym na wydatki: Nocleg – 25-35 zł Karnet na wyciąg – 10 zł (10 wjazdów w dni powszednie i 7 w weekend) Wypożyczenie nart – 7 zł za godzinę Kulig z ogniskiem – 50-60 zł w dzień, 60-70 zł w nocy (sanie dla 6 osób).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama