Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Operował bez zatrzeżeń

Były ordynator oddziału chirurgii zamojskiego szpitala „papieskiego” nie dopuścił się zaniedbań, które mogłyby doprowadzić do zgonu operowanego pacjenta. Tak uważa okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej, który umorzył postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Skargę do Lubelskiej Izby Lekarskiej złożyła żona Władysława S. Jej mąż trafił do szpitala w lipcu 2003 r. Zmarł kilka dni po operacji. Zdaniem skarżącej doszło do zaniedbań. Kobieta podnosiła też, że Zbigniew W. w zamian za operację przyjął od jej męża 1 tys. zł. W październiku ub.r. Sąd Rejonowy w Zamościu uznał chirurga winnym przyjęcia korzyści majątkowej i skazał go na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Zbigniew W. odwołał się od tego wyroku. Cały czas podnosi, że jest niewinny. Utrzymuje, że pieniądze przyjął w prywatnym gabinecie nie jako łapówkę, ale zapłatę za wcześniejsze prywatne konsultacje (żona Zbigniewa W. oddała po operacji pieniądze oraz butelkę wódki). Przed miesiącem Sąd Okręgowy w Zamościu uchylił zaskarżony wyrok i sprawę oskarżonego o przyjęcie łapówki byłego ordynatora zamojskiego szpitala „papieskiego” przekazał do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama