Reklama
Ostatnie meldunki epidemiologiczne z dwudziestu powiatów na Lubelszczyźnie potwierdziły wieloletnie obserwacje, że prawdziwa grypa pojawia się około połowy lutego. - Dziś po raz pierwszy w tym sezonie odnotowaliśmy pierwszą większą partię zachorowań na grypę. W sumie w całym województwie podejrzewa się grypę u 90 osób - mówi Jerzy Kowalczyk, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
To i tak jeszcze niedużo, biorąc pod uwagę, że w sezonie choruje od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców naszego regionu. Jest więc czas na szczepienia. I trzeba przyznać, że z nich korzystamy. Przeciw grypie zaszczepiło się już około 80 tys. osób.
Kiedy jednak choroba nas dopadnie, pamiętajmy, by jej nie lekceważyć i położyć się na kilka dni do łóżka. Przeziębiona grypa daje bardzo poważne powikłania w postaci zapalenia mięśnia sercowego lub opon rdzeniowo-mózgowych.
Reklama













Komentarze