Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przeproszą nauczyciela

Gimnazjaliści z Łęcznej muszą przeprosić prześladowanego nauczyciela. Sąd nakazał im też za karę przed dwie godziny w miesiącu pomagać niepełnosprawnym. A pedagog zapowiada wytoczenie szkole procesu o odszkodowanie.
Przed rodzinnym sądem stanęło dziewięciu uczniów z Gimnazjum nr 2 w Łęcznej. W poprzednim roku szkolnym wyżywali się na Bartłomieju B., swoim nauczycielu języka angielskiego. Wyzywali go, straszyli pobiciem. Nie poprzestali na słowach: szarpali za ubranie i włosy, porwali mu podręcznik, pluli, rzucali tym, co mieli pod ręką. – Za dużo wymagał, my jesteśmy sportowcami, a nie kujonami – tłumaczyli, gdy po raz pierwszy nagłośniliśmy sprawę. Anglista nie wytrzymał szykan i uderzył jednego z uczniów. Dyrekcja szkoły wyrzuciła nauczyciela dyscyplinarnie z pracy. W sprawie szykan uczniowskich nie kiwnęła palcem. Policja i sąd zajęły się gimnazjalistami po tym, gdy nagłośniliśmy sprawę. Sąd oddał krnąbrnych uczniów pod dozór kuratora. – Będzie miał prawo ingerować w ich wychowanie. A co kwartał napisze o tym raport. To ma zapobiec dalszej demoralizacji uczniów – tłumaczy Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Dozór kuratora i nakaz opieki nad niepełnosprawnymi przestanie obowiązywać, gdy uczniowie skończą 18 lat. Anglista dowiedział się o wyroku od reportera Dziennika. – To prawidłowa kara – powiedział. – Ale odniosłaby dużo większy skutek, gdyby musieli mnie przeprosić, gdybym wciąż pracował w ich szkole. Bartłomiej B. przez pół roku był bezrobotny. Uczy teraz w innej szkole. – Dopiero po procesie sądowym pracodawca zmienił mi wypowiedzenie na rozwiązanie umowy „za porozumieniem stron” i wypłacił rekompensatę – mówi nauczyciel. Wczoraj zapowiedział, że wystąpi przeciwko zkole  odszkodowanie. – Za straty moralne i zdrowotne spowodowane niesłusznym zwolnieniem – mówi. – Z dnia na dzień zostałem bez środków do życia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama