Do końca lutego gminy mają czas na zgłoszenie w kuratorium zamiaru likwidacji szkół na swoim terenie. Dotąd samorządowcy zasygnalizowali potrzebę zamknięcia 44 placówek. Każdego dnia napływają nowe wnioski, ale wszystko wskazuje na to, że będzie ich mniej niż rok temu.
(sad), (cyk)
22.02.2005 22:06
W ubiegłym roku kurator oświaty wyraził zgodę na zamknięcie 57 szkół i placówek oświatowych, ale zgłoszeń o zamiarze likwidacji było ponad 70. W tym roku lista nie została jeszcze zamknięta, ale już wiadomo, że najwięcej szkół może zniknąć w samym Lublinie i powiecie lubelskim. Dużo sygnałów o potrzebie likwidacji szkolnych placówek dotarło także do bialskiej delegatury kuratorium. Jak informuje Grażyna Zawadzak, dyrektor wydziału kształcenia ogólnego Kuratorium Oświaty w Lublinie, w większości chodzi o szkoły podstawowe i filialne. Na liście znalazło się także dużo techników.
– Wnioski ciągle jeszcze napływają – mówi Grażyna Zawadzak. – Szacujemy, że te wysłane pocztą mogą do nas trafić na początku marca.
Część samorządów rzeczywiście z podjęciem decyzji czeka do ostatniej chwili. Wczoraj w gminie Wyryki sprawę likwidacji dwóch szkół filialnych poddano głosowaniu. Radni, mimo sprzeciwu rodziców opowiedzieli się za likwidacją szkoły w Zahajkach. Zgodzili się też na zamknięcie szkoły w Suchawie. – Nie ma sensu utrzymywać placówek, w których liczba dzieci drastycznie spada – mówi Zbigniew Rymkiewicz, wójt gminy Wyryki. – Nie stać nas na to, tym bardziej, że subwencja oświatowa jest co roku mniejsza.
Komentarze