Stowarzyszenie \"Rozwój”, które zakładał były przewodniczący sejmiku Konrad Rękas, przestało istnieć. Jego działalność skończyła się na kilku wystąpieniach do mediów, spotkaniu opłatkowym i \"jajeczku” wielkanocnym.
(gp)
22.02.2005 22:35
Rękas założył Stowarzyszenie Rozwoju Lubelszczyzny (w skrócie \"Rozwój”) w 2003 roku. Stało się to po tym, jak wyrzucono go z Samoobrony za niepodporządkowanie się decyzji Andrzeja Leppera o wyjściu z sejmikowej koalicji z SLD. Rękas skrzyknął ludzi, którym wcześniej załatwił pracę w Urzędzie Marszałkowskim i zwołał zebranie założycielskie stowarzyszenia. W jego skład weszło m.in. kilku dyrektorów z urzędu.
Wkrótce do lubelskich mediów zaczęły trafiać faksy z logo \"Rozwoju”. Z reguły była to zjadliwa krytyka posunięć marszałka Henryka Makarewicza z PSL. Samo stowarzyszenie formalnie jednak nie zostało zarejestrowane w sądzie. I najprawdopodobniej nie zostanie, bo po tym, jak pod koniec ubiegłego roku Rękasa odsunęli od władzy dawni koledzy z SLD i PSL, nikomu nie zależy na działalności \"Rozwoju”.
- Straciłem zainteresowanie stowarzyszeniem - mówi krótko Dziennikowi sam Konrad Rękas.
Komentarze