Pracował chociaż miał wolne. Spadł z drabiny
44-latek sprzątając na terenie stacji paliw spadł z wysokości. Nieprzytomny trafił do szpitala. Pracował mimo, że tego dnia miał wolne w pracy.
- 25.04.2014 11:15

Do wypadku doszło w czwartek przed godziną 14. W miejscowości Wielącza (gm. Szczebrzeszyn) 44-letni pracownik, w dniu wolnym od pracy, sprzątał na terenie stacji paliw.
- W trakcie konserwacji słupa podpierającego dach stacji, mężczyzna spadł z drabiny z wysokości kilku metrów. Uderzył głową w podłoże z kostki brukowej - mówi podinsp. Joanna Kopeć z policji w Zamościu.
Nieprzytomny trafił na oddział intensywnej terapii do szpitala w Zamościu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Państwowa Inspekcja Pracy.
Reklama













Komentarze