Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rozwalona głowa i podcięte gardło

Chirurdzy z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie mieli w niedzielny wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek pełne ręce roboty. Najpierw karetka pogotowia przywiozła 16-latka, który - jak mówi sam poszkodowany - został uderzony kijem bejsbolowym na meczu Avii Świdnik z Hetmanem Zamość. Chłopak był kibicem Hetmana. Przyjechał do Świdnika z Zamościa.
- Jednego krwiaka miał pod oponą mózgową, drugiego wewnątrz mózgu - mówi prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii DSK. - Trzeba było go operować. Teraz leży na oddziale intensywnej terapii. Później przywieziono 17-latka spod Łukowa, który bawił się na dyskotece. W czasie bójki został ugodzony nożem w szyję. I to tak nieszczęśliwie, że ostrze naruszyło rdzeń kręgowy. Z tego powodu chłopak ma sparaliżowane nogi. - Obydwaj pacjenci są w kiepskim stanie. Takich jak oni, poszkodowanych w wyniku wręcz bandyckich zabaw, mamy coraz więcej - komentuje prof. Osemlak. (step)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama