Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jarosławiec: Karambol w kłębach dymu

Kilka jednostek straży pożarnej gasiło przedwczoraj pożar na polu w pobliżu przejazdu kolejowego w Jarosławcu. Na zadymionej drodze doszło do potężnego karambolu. To cud, że nikt nie ucierpiał.
Najpierw zaczęły płonąć ścierniska i znajdująca się jeszcze na polu słoma. Wiał tak silny wiatr, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, tworząc pas szerokości kilkuset metrów. Płomienie przemieszczały się w głąb pól, gdzie rosły jeszcze łany zboża. Ogień zagrażał także zabudowaniom w Kalinowicach. Miejscowa straż pożarna nie była w stanie opanować pożaru. Na pomoc ściągnięto jednostki z Zamościa, Mokrego i wszystkich okolicznych miejscowości. Zapaliły się stare, przydrożne akacje. Gęsty, czarny dym kompletnie przesłonił widoczność. Doszło do karambolu. - Zanim na miejsce dotarła policja, w dymie zderzyło się kilka pojazdów. Trzeba je było zepchnąć na pobocze, żeby mogła przejechać straż pożarna. W tym momencie najważniejsze było, by ogień się już nie rozprzestrzeniał - relacjonował nam wczoraj sierż. sztab. Roman Macek z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. Na drodze zderzył się opel z fiatem 126 p. Najechał na nie volkswagen passat, skoda felicia i star. Osoby podróżujące tymi samochodami nie odniosły obrażeń. Za głównych winowajców potężnej stłuczki uznano kierowców malucha i opla. Obaj zostali ukarani mandatami. (zsaw)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama