Chełm: Napad, którego nie było
Wczoraj policja poinformowała o zdemaskowaniu 30-letniej ekspedientki sklepu spożywczego przy ul. Rolniczej oraz jej wspólniczki. Sklepowa zaalarmowała policjantów o napadzie w poniedziałek rano.
- 04.10.2005 18:29
Stwierdziła, że została zaatakowana przez zamaskowanego mężczyznę. Miał ją zostawić w spokoju dopiero po zgarnięciu z kasy dokładnie 2233 zł.
Policjanci zorientowali się, że to fałszywy alarm. Przyparta do muru kobieta przyznała w końcu, że wraz ze wspólniczką ukradła utarg. Funkcjonariuszom udało się odzyskać 734 zł. Na odebranie całej sumy się nie zanosi, bo wspólniczka ekspedientki zdążyła wyjechać za granicę. (bar)
Data dodania:
04.10.2005 18:29
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze