Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kraśnik: Toksyny? Nie, to szpachla!

Mieszkanka bloku na osiedlu Piaski wszczęła alarm, gdy na klamce u swoich drzwi znalazła siatkę z białym proszkiem. – Może to jakieś toksyny – przerażonym głosem poinformowała oficera dyżurnego policji.
Na miejsce natychmiast przybył dzielnicowy. Istotnie, na klamce wisiała przezroczysta reklamówka. W środku było coś, co policjant rozpoznał od razu. I nie musiał wcale wysyłać proszku do analizy. Nie były to żadne toksyny, lecz zwykła szpachla gipsowa. Dopiero, gdy policjant wykluczył próbę zamachu na kobietę, ta przypomniała sobie, że szpachlę miał jej oddać znajomy. Ponieważ nikogo nie było w domu, więc zostawił siatkę przy drzwiach. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama