Żuków. Złodziej wyciął z prywatnego lasu dąb. Najwyraźniej nie poradził sobie z dużym drzewem, bo część pnia pozostawił na działce. Resztę zabrał. Właściciel lasu, 53-letni mieszkaniec Szuminki, wycenił swoją stratę na dwa tysiące złotych.
Data dodania:
29.11.2005 18:52
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze