Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bili go na oczach przechodniów

Siedemnastolatek doznał wstrząśnienia mózgu. Przebywa w szpitalu. W ręce policji wpadli sprawcy, którzy katowali nastolatka. Do zdarzenia doszło przedwczoraj po godz. 14 na ul. Gminnej. Na drodze 17-latka, który szedł w stronę dworca autobusowego, stanęło czterech młodzieńców.
Zażądali, by oddał im telefon komórkowy i pieniądze. Gdy nastolatek odmówił, zaczęli go bić. Gdy upadł, nie szczędzili kopniaków. – Wszystko to działo się na ruchliwej ulicy, na oczach wielu przechodniów – mówi podinspektor Adam Lackowski z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Gdyby nie interwencja jednej pani, sprawcy mogliby zabić tego chłopca. Odwagą wykazała się nauczycielka. Kobieta zaczęła głośno krzyczeć i to spłoszyło napastników. Uciekli. Wezwano policję i karetkę pogotowia, która odwiozła poszkodowanego do szpitala. Jeszcze w środę funkcjonariusze zatrzymali trzech sprawców. Czwarty wpadł wczoraj rano. Wszyscy mają po 18 lat. Przed sądem odpowiedzą za usiłowanie rozboju, za co grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama