Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Eksmitują. Ale nie na bruk

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Powiśle” wygrała właśnie sprawę o eksmisję kilku swoich lokatorów. Nie zostaną jednak wyrzuceni na bruk, lecz przekwaterowani do mieszkań socjalnych. Wszystko dzięki umowie jaką spółdzielnia podpisała z Urzędem Miasta.
Rozprawa, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Puławach dotyczyła kilku kłopotliwych lokatorów, od bardzo dawna niepłacących czynszu. – Chodziło o duże zaległości, sięgające nawet kilku tysięcy złotych – mówi Wiesław Plis, prezes SM „Powiśle”. Teraz spółdzielnia musi poczekać na uprawomocnienie się wyroku i przyznanie przez miasto lokali zastępczych. Kiedy to się stanie, eksmitowane osoby zamieszkają w miejskich lokalach socjalnych. Na ich miejsce, na zasadach najmu, wprowadzą się inni lokatorzy, którzy czekają w kolejce na mieszkanie komunalne lub chcą poprawić swoje warunki mieszkaniowe. – Są to osoby bardziej pewne finansowo. Z tych, które wprowadziły się do tej pory jesteśmy zadowoleni, bo płacą czynsz na czas – mówi prezes Plis. Dzięki współpracy z urzędem, spółdzielni udało się wykwaterować do tej pory czterech uciążliwych lokatorów. W kolejce czeka kilkunastu kolejnych. Korzyści z tej formy współpracy ma spółdzielnia, ale bardzo często także sąsiedzi eksmitowanych osób. W styczniu przeprowadzono uciążliwych lokatorów z bloku przy ul. Kołłątaja 5. – Pili całą dobę. Na klatce panował smród, drzwi wejściowe były ciągle dewastowane. Strach było nawet im zwrócić uwagę, bo urzędowało tam bardzo różne towarzystwo – mówi anonimowo jeden z mieszkańców bloku. W sumie siedem puławskich spółdzielni mieszkaniowych współpracuje w podobny sposób z Urzędem Miasta. Nie wszystkie jednak godzą się na przyjmowanie lokatorów z mieszkań komunalnych na zasadach najmu. – U nas trzeba wpłacić wkład mieszkaniowy. To koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dlatego nie tak łatwo znaleźć osoby, które się na to godzą – mówi Wacław Strzelec, prezes Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama