Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skażenie? To norma

Możliwe, że mieszkańcy sześciu wsi w gminie Dołhobyczów nadal piją wodę, która zawiera szkodliwe dla zdrowia bakterie coli. Gminni urzędnicy wiedzą o skażeniu wodociągu od tygodnia, ale sprawę bagatelizują.
- Nie raczyli nawet zawiadomić o tym użytkowników wodociągu - złości się 50-letnia kobieta z Setnik. - O skażeniu dowiedziałam się od sąsiadki, która ma znajomą w dołhobyckim urzędzie. Wodę nadal pijemy, chociaż staramy się ją gotować... Gmina nas zupełnie zignorowała. Tak jest zawsze. Woda z gminnego wodociągu płynie do mieszkań m.in. w Liskach, Setnikach i Przewodowie. W tych dwóch ostatnich wsiach, w popege- erowskich blokach mieszka w sumie ponad 150 rodzin. - Przez kilka dni z kranów płynęła mętna woda. Śmierdziała chemikaliami - opowia- da Grzegorz Marcinkiewicz z Przewo- dowa. - Pytaliśmy w gminie o co cho- dzi. Urzędnicy odpowiedzieli, że to rutynowe odkażanie chlorem. A ludzi z bloków zaczęły boleć brzuchy, nie- którzy mieli biegunkę... W czwartek gruchnęła wieść, że wodzie mogą być bakterie coli. Sanepid zakazał korzystania z wodociągu w szkole. A my wodę z kranów pijemy... Szczepy bakterii coli w gminnym wodociągu sanepid wykrył w czasie rutynowej kontroli. Wodę pobrano do badania 7 marca, a trzy dni później o wynikach poinformowano Urząd Gminy. Jak długo bakterie tam były i w jakim sposób się do wodociągu dostały? Nie wiadomo. - Gminny Zakład Komunalny w Dołhobyczowie dezynfekował w ub. tygodniu wodę z tego wodociągu - zapewnia Maria Kwiatkowska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Hrubieszowie. - Nie wiemy jeszcze, czy to załatwiło sprawę. Gmina powinna zawiadomić o skażeniu mieszkańców. My wysłaliśmy pismo do dyrekcji Szkoły Podstawowej w Przewodowie. Tam już z wody nie korzystają. Pobraliśmy też nowe próbki z wodociągu. Czekamy na wyniki badań. Co na to urzędnicy? - Takie skaże- nie to norma - mówi ze stoickim spo- kojem Stanisław Barchacki, wójt Do- łhobyczowa. - Pałeczki coli co jakiś czas pojawiają się w wodociągu i nikt nie robi z tego afery. Kierownik Gmin- nego Zakładu Komunalnego, Jacek Gałan powiadomił o tym mieszkań- ców. Nie wiem jak to zrobił. Trzeba do niego zadzwonić i wyjaśnić... Nie ma o co kruszyć kopii. Gałan był wczoraj nieuchwytny. Tymczasem lekarz z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Hul- czu i Przewodowie o bakterii coli w gminnym wodociągu dowiedział się od nas. Zapewnia jednak, że nie przyjmował pacjentów skarżący się na bóle brzucha i biegunki. - Bak- terie coli najczęściej powodują takie objawy - mówi Piotr Liszkowski, kie- rownik ośrodka zdrowia. - Miejscowi piją zwykle wodę przegotowaną i jakoś się od zakażenia uchronili... Część może jednak sobie z zatruciem radzić domowymi sposobami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama