Narkotyki w paczkomacie. Jak działał wysyłkowy hit?
Trójka młodych mieszkańców województwa małopolskiego stworzyła perfekcyjnie naoliwioną maszynę do zarabiania pieniędzy. Zamiast handlować w ciemnych bramach, postawili na nowoczesną logistykę. Hurtowo kupowany towar trafiał do tajnych magazynów, gdzie był porcjowany, pakowany i wysyłany do klientów w całym kraju – w tym na teren powiatu zamojskiego. Śledczy ustalili, że tą drogą podejrzani nadali ponad 1100 paczek z nielegalnymi substancjami, a w planach mieli kolejne wysyłki.
Rozbicie grupy zaczęło się pod koniec maja, gdy zamojscy operacyjni wkroczyli do jednego z mieszkań w Krakowie. Zatrzymano tam 25-latka oraz jego 22-letnią partnerkę. Na miejscu policjanci znaleźli prawdziwy supermarket z zabronionymi substancjami. Obok klasycznej marihuany, amfetaminy i mefedronu zabezpieczono gadżety dla nowoczesnych konsumentów: ponad 100 urządzeń do waporyzacji, batony z marihuaną, bloki LSD oraz kilkanaście tabliczek czekolady z zawartością grzybów halucynogennych.
Magazyn w Brzesku i 400 tysięcy w gotówce
Idąc po nitce do kłębka, na początku czerwca kryminalni zatrzymali kolejnego 25-latka, który pełnił funkcję hurtownika i zaopatrywał parę w marihuanę. Prawdziwe uderzenie nastąpiło jednak pod koniec ubiegłego tygodnia, gdy funkcjonariusze przeszukali lokal wynajmowany przez pierwszego z zatrzymanych mężczyzn na terenie gminy Brzesko.
To, co znaleźli w środku, zaskoczyło nawet doświadczonych śledczych. W mieszkaniu ukryto potężne zapasy psychodelików, w tym czekolady z zawartością związków o właściwościach psychodelicznych o łącznej wadze ponad 17 kilogramów. Oprócz słodyczy z „wkładką” policjanci znaleźli tam ekstazy, kolejne listki LSD oraz ponad 400 000 złotych w gotówce, pochodzące z nielegalnego procederu.
Bilety na 24 lata do więzienia
Łącznie w toku całego śledztwa zamojscy kryminalni zabezpieczyli ponad 26 kilogramów różnego rodzaju narkotyków. Dla zatrzymanej trójki bezstresowe życie na koszt klientów właśnie się skończyło. Prokuratura Okręgowa w Zamościu przedstawiła im zarzuty posiadania oraz uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających i substancji psychotropowych.
Z uwagi na stałe źródło dochodu i działanie w ramach czynu ciągłego, podejrzanym grozi kara aż do 24 lat pozbawienia wolności. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące, natomiast 22-latka trafiła pod dozór policji z zakazem opuszczania kraju.
Jak zaznacza rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec:
„Postępowanie przygotowawcze prowadzone w niniejszej sprawie ma charakter rozwojowy”.
Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań, a śledczy badają teraz, jak szeroko sięgała sieć odbiorców wirtualnego sklepu z Małopolski.

Komentarze