Przebierańcy
Dwóch mężczyzn podających się za kominiarzy okradło starszą kobietę. Zapukali w poniedziałkowe południe do jej mieszkania przy ul. Szmaragdowej. Powiedzieli, że przyszli sprawdzić przewody wentylacyjne.
- 04.04.2006 20:06
Kiedy kobieta wpuściła mężczyzn do środka, jeden zapytał, czy mogłaby rozmienić 100 zł. Na ich oczach otworzyła barek w pokoju, wyjęła pieniądze i wręczyła mężczyźnie. Kiedy wszyscy przeszli do łazienki, jeden z „kominiarzy” kazał kobiecie przytrzymać miskę pod otworem wentylacyjnym, bo podczas udrażniania przewodów wentylacyjnych mogą tamtędy wypadać nieczystości. Drugi poszedł do kuchni. Po jakimś czasie krzyknął, że już przeczyścił przewód, ale kazał kobiecie stać z miską przy wentylacji jeszcze przez kilka minut. Dopiero kiedy mężczyźni wyszli z mieszkania, kobieta nabrała podejrzeń. Zajrzała do barku i spostrzegła,
że nie ma w nim około tysiąca zł.
Na policji opisała fałszywych kominiarzy. Jeden to tęgi mężczyzna w wieku ok. 40 lat, ma 170 cm wzrostu, ciemne, krótkie włosy. Był ubrany w kamizelkę odblaskową. Drugi z mężczyzn miał ok. 40 lat.
– Rok temu w centrum Lublina oszuści w podobny sposób okradli starszego mężczyznę – mówi Witold Laskowski z lubelskiej policji. – Ukradli biżuterię i zegarek warte 10 tys. zł.
Reklama
Komentarze