Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezes miał gest

Były prezes Społem Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Robotnik” w Zamościu zrezygnował z zasądzonej na rzecz jego firmy kary. Spółdzielni przeszło koło nosa 777 tys. zł. Teraz Adamowi S. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Pięć lat temu Zamojska Dyrekcja Inwestycji zaczęła wznosić budynek przy ul. Polnej w Zamościu. Na parterze spółdzielnia chciała ulokować tam pawilon handlowy o powierzchni blisko 650 mkw. Podpisała z ZDI stosowną umowę. Mijały miesiące, a ZDI nie oddawało budynku. Sprawa trafiła do sądu. Za nieterminowe wywiązanie się z umowy zasądzono od ZDI na rzecz spółdzielni ponad 777 tys. zł kar umownych wraz z odsetkami. Ale w styczniu 2004 r. zamojska PSS zgodziła się odkupić od ZDI cały budynek przy ul. Polnej. Były prezes podpisał wówczas oświadczenie, że rezygnuje z dochodzenia zasądzonych pieniędzy. – Adam S. dopuścił się przekroczenia uprawnień – informuje Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Akt oskarżenia powinien dziś trafić do Sądu Rejonowego w Zamościu. Były prezes nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama